Mini Forum

Prawdy Serca

Dodaj komentarz

686 komentarzy

  1. Agnieszka

     /  2 Wrzesień 2014

    Witajcie kochani.Chciałabym podzielić się swoim odczuciem a propos wpisów Zbyszka..pokazały mi moje lęki,cofnięcia,odbierania niektórych treści podobnie do Zbyszka,umysłem..choć serce mówiło już coś zgoła innego.Wychwyciłam swoje programy trzymające w starym.Dziękuję i wracam w przestrzeń serca.Ciepło WSZYSTKICH pozdrawiam.

  2. Bogdan

     /  1 Wrzesień 2014

    Uff !!!

  3. Chciałem przypomnieć że jest to forum SERCA I zapraszam do tej świątyni, każdego kto czuje potrzebę wypowiedzi tego co czuje w swoim sercu, a nie co wie jego umysł. Na pewno wielu z Was jeszcze tego potrzebuje, ja to rozumiem, że przez umysł podążamy do serca, ale od tego są inne fora gdzie możecie się spełniać, swoje potrzeby spełniania pisarskiego. Wygląda to tak że ktoś wchodzi tu i pisze w porywie budzenia Serca:”Kocham Was” i dostaje cegłą w głowę lawiną wiele stron o spiskowych teorii dziejów, czy analizy świata poprzez umysł. Oczywiście wiem że nic nie daje usunięcie jednego Trola, po pojawiają się następni, którzy coś chcą pokazać jednak w nas, chociażby że ten świat ich dominuje, bo skutecznie go nam przywracają, pisząc chociażby o nim, a my dajemy mu swoją energetykę i życie. Tak dzieje się dotąd, aż otwartym sercem sami zauważamy różnicę i że przenikając się tym właśnie to stwarzamy. Wiele cudownych umysłów, wielu Nauczycieli zostało przejętych przez inne istoty i sami nie zdają sobie sprawy, że są figurą na szachownicy, z wielu wyprowadzono nawet duszę, aby mogli wejść tam gdzie człowiek o niskich wibracjach jednak nie wejdzie. Wiem że jest może potrzeba, abym coś i ja się w tym nauczył, np: dostrzegł masowe kradzieże dusz i ciał jakie trwają w świecie umysłu w świecie niskowibracyjnym.
    Z całego Serca dziękuję napełniaczom wiadomościami starego świata, a zapraszam, każdego kto zechce się wypowiedzieć o tym co sam czuje.Kocham Was wszystkich, Grzegorz.

  4. Zbyszek

     /  1 Wrzesień 2014

    Część druga.

    18. Na czym polega testowanie reakcji ludzkość, przed finalizacją Planu Lucyferycznego?
    W każdej pajęczynie jest tylko jeden pająk. Pomimo, że ogólnoświatowa pajęczyna ma ogromną ilość nici np. bankowych, politycznych, militarnych, gospodarczych, medialnych i religijnych, to i tak, wszystkie te nici łączą się w środku, w niewidocznej siedzibie pająka, czyli na szczycie szatańskiej piramidy. Wszystkie działania bankowe, wprowadzane są pod pozorem wygody w dysponowaniu zgromadzonymi środkami. Owszem dla wygody i łatwości, z jaką żydostwo planuje totalne ukradzenie ludzkości wszelkich zasobów. Ten demoniczny plan nie przewiduje rabunku zbrojnego, czy siłowego, lecz w formie przypadkowego rozbłysku słonecznego klasy X, który przepali wszystkie „niezabezpieczone” sieci komputerów bankowych i cywilnych telekomunikacyjnych. W ten cudowny sposób, bez jednego wystrzału żydostwo, planuje ograbić całą ludzkość. Oczywiście jak zawsze, będą chcieli pozostać w cieniu, i nie mieć nic wspólnego z wystąpieniem aktywności słońca i naturalnej katastrofy. Tłumaczenia władz i reakcje ludzkości były już testowane, m. in. 11 września 2001 r., kiedy „jacyś terroryści z plastikowym nożykiem jednorazowego użytku” doprowadzili do zniszczenia trzech wież: WTC 1, 2. W tym siedziby CIA w wieży nr 7 oraz Pentagonu. Przebieg wypadków wyraźnie wskazuje kim są owi terroryści. Prezes zarządu amerykańskiej organizacji żydowskiej (UJA – United Jewish Appeal) Lary Silverstein, wydzierżawił 4 wieże WTC, za znacznie zaniżoną kwotę 3,2 mld dolarów, ale ubezpieczył na 7 mld dolarów. Spłata miała trwać przez 99 lat, ale niestety nie zdążył spłacić, po kilku tygodniach nastąpił „muzułmański atak na ich falliczne symbole”. Atak bardzo dziwny, bo azbestowe wieże były całkowicie niepalne. Jednak demoniczna ofiara całopalna miała dotyczyć ludzi, a budynki jako dodatkowy bonus. W tym ludobójstwie zaplanowanym dużo wcześniej, jego data była publicznie prezentowana całemu światu w formie iluminackich symboli np. przez znany w świecie zespół muzyczny The Beatles. Plan był prosty, za ofiary całopalne dla demonów, wykonawcy plany zostaną wynagrodzeni w wysokości 100% tego co zainwestowali. Po przejęciu budynków nowy właściciel zarządził przed atakiem (planowanym od samego początku), tajne i dziwne ćwiczenia w obydwu wieżach, polegające m. in. na tym, że w podziemiach WTC krążyły ogromne ciężarówki, przywożąc materiały wybuchowe, a wywożąc zdeponowane w podziemiach ogromne ilości złota. Po precyzyjnym wysadzeniu wież, okazało się, że w ruinach nie udało się odnaleźć ani jednej sztabki złota. No ale tylko taki drobiazg, więc po cóż się tym przejmować, skoro z ubezpieczenia odzyskał 4,5 mld, a na odbudowę 0,8 mld, nie mówiąc o ogromnych oszczędnościach związanych z bardzo drogimi robotami rozbiórkowymi i utylizacją azbestu. Wysadzenie dwóch trzech wież, w tym WTC 7, która była siedzibą m. in. CIA oraz burmistrza Nowego Yorku. To był prawdziwy majstersztyk. Jedna akcja, i rzeka dolarów transferowanych do Izraela popłynęła wartkim strumieniem. Na uwagę zasługuje także fakt z jak wielką skutecznością zadziałały izraelskie służby Mossadu, gdyż z 4 000 żydów, w wieżach zginęło tylko trzech żydów, którzy nie zostali powiadomieni (gdyż byli z innej listy), że nie w tym dniu mają nie przyjść do pracy. W taki oto prosty i niezwykle skuteczny sposób, żydzi będący mniejszościowymi członkami i akcjonariuszami wielkiej ilości najróżniejszych spółek, przejęli kontrolę nad firmami, gdyż zginęli wszyscy pozostali członkowie zarządów. To jest prawdziwy żydowski majstersztyk, na jednym ogniu tyle pieczeni (ofiar całopalnych) i miliardowe zyski. Kolejna faza planów Silversteina, to wstępne przygotowywanie ziemi obiecanej, w Europie Środkowo-Wschodniej. W Polsce przedwojennej znane było żydowskie powiedzenie, nasze będą kamienice, a wasze ulice. Teraz w nowej formie przybrało ono realne kształty jako polsko-amerykańskiego joint venture, czyli Larry Silverstein & Jan Kulczyk. Ewenementem w skali światowej były obrady Izraelskiego Knesetu w Polsce, urągające wszelkim konstytucyjnym i międzynarodowym uregulowaniom prawnym, było jedynie testowaniem opinii społecznych przed wdrożeniem ostatecznego przejęcia Europy Środkowo-Wschodniej, wraz z urabianą obecnie Ukrainą. Podwaliny umożliwiające pobyt obcych zbrojnych jednostek i służb na terenie innego kraju są już gotowe np. w formie podstępnego prawodawstwa.

    19. Czy choroby i niewola ludzkości ma tylko aspekt materialny?
    To co się objawia w materii jako choroby, nieszczęścia pojedynczych osób jaki i całej ludzkości, katastrofy, niewolnictwo itp. ma swoje przyczyny na wyższym, niewidocznym dla ludzkich oczu poziomie, a dopiero schodzi do materii. W różnych naukach, niewola ta jest przedstawiana jako program zapisany w podświadomości, pod wpływem emocji. Zapis tej energii w ciele astralnym, powoduje powstanie wzorca zachowań, czyli za każdym razem, w podobnej sytuacji wzorzec ten, natychmiast zmusza od takiej samej emocjonalnej reakcji. Skasować ten program można m. in. poprzez przypomnienie sobie pierwszej sytuacji, w której ten emocjonalny zapis powstał. Następnie przeanalizować całe zdarzenie i swoje reakcje, zrozumieć je i w ten sposób się od wzorca uwolnić, aby w następnych sytuacjach nie robić takich samych głupstw. W ten sposób można się wyrwać z astralnej sfery uczyć. Na poziomie materialnym, zaganiany człowiek, nie chce się zastanowić nad potrzebami swojego ciała i zadbać o nie. Trwa to tak długo, że musi się to objawić chorobą. Dopiero ona zmusza do zwolnienia tempa, do zahamowania, do zastanowienia. W tym znaczeniu choroba jest sygnałem alarmowym, tym bardziej głośniejszym, gdy ciałem targają boleści, lub też ciało zostaje w części lub w całości unieruchomione. Dopiero wówczas pojawia się pytanie, dlaczego to ja, dlaczego tyle nieszczęść spotyka właśnie mnie.

    20. Jak działa mechanizm zaklętego koła niewolniczego?
    Wdrożony w starożytnych Chinach, system dualny, Yin Yang, jest tak podstępny, że wszelkie dobro i tak musi się przemienić w zło. Jest to samonapędzające się, wiecznie ruchome koło, swego rodzaju jaszczurze perpetuum mobile, którego ludzkość, od blisko tysiąca lat, nieustannie szuka, a nie dostrzega, że tkwi w środku takiego koła. Jednak żeby dostrzec swoją niewolę, trzeba wyjść na zewnątrz tego układu. Tu jednak pojawia się problem, gdyż większość ludzkości, ma tak mocno zakodowane w podświadomości obce programy, że nie chce niczego badać, nigdzie nie chce wychodzić, ani uczciwie, czy pozornie, czegokolwiek w swoim życiu zmieniać. Jednak na wgrywanie wrogich programów sami pozwoliliśmy, najczęściej przy wykorzystaniu podstępnych metod. Jest to reguła, co oznacza, że różne umowy, pakty i cyrografy są zawarte, pomimo, że często wcale ich nie widać. Dlatego ci, którzy ich bezskutecznie szukają na pierwszym poziomie, powinni szukać głębiej, bo pod pierwszym dnem, są następne poziomy. W materialnym wszechświecie, nastąpiło rozdzielenie czystej jednorodnej energii na dwie przeciwne siły Yin Yang, więc wszystko to, co się rodzi, wzrasta i umiera, jest i tak iluzją. Jednak nawet w materii można umiejętnie harmonizować obydwie siły, aby żadna z nich nie przeważyła. To zapewnia zdrowie, i powolne wznoszenie, aż do całkowitego wyzwolenia z materii, czyli droga powrotu, odwrotna od drogi upadku. czyste istoty duchowe tzw. wyższe jaźnie będąc w jedności nie miały żadnych narzędzi do doświadczania, dlatego zeszły do poziomu dusz. Na tym gęstszym poziomie dusz, spektrum doświadczeń było znacznie szersze. Jednak dopiero kolejne zejście w materię, umożliwiło wszelakie doświadczanie. Po zgłębieniu potrzebnych doświadczeń, trzeba je zapamiętać, aby ich więcej nie czynić, lecz wracać, czyli wznosić się do swego właściwego miejsca. Na tej drodze wyzwolenia, bardzo ważne jest jest zrozumienie i bezinteresowna miłość. Bowiem tylko ta jest prawdziwa, jest ideą serca, jest poza iluzją, jest poza wszelką oceną, jest wieczna. I to jest nasz cel.

    21. Jakie cechy charakterystyczne mają niższe czakry człowieka?
    – Kolor: czerwony. Nazwy: czakra podstawy, korzenia. Lokalizacja: u podstawy kręgosłupa, przy kości ogonowej. Powiązania: organ; nadnercza, wytwarzają adrenalinę, zmysł; węch. Żywioł; ziemia. Ukierunkowanie: od momentu narodzin, jej główną funkcją jest przetrwanie tego maleńkiego ciałka, w tak wrogim środowisku zewnętrznym, czyli jedzenie, spanie, wydalanie. Wyższe czakry w powiązaniu z pierwszą czakrą podstawy, symbolizują twarde stanie na ziemi, czyli m. in. pozycję materialną, pomyślność finansową. Okres: do ok. 7 lat lub nawet do końca życia.
    – Kolor: pomarańczowy. Nazwy: sakralna, krzyżowa. Lokalizacja: nieco powyżej genitaliów. Powiązania: organ; jądra lub jajniki, zmysł; smak. Żywioł; woda. Ukierunkowanie: kreatywność, wykorzystanie siły i witalności, głównie poprzez seks, intymność, zbliżenie. Okres: od ok. 14 lat do okresu przekwitania.
    – Kolor: żółty. Nazwy: czakra splotu słonecznego, pępka. Lokalizacja: kilka cm nad pępkiem. Powiązania:
    organ; trzustka, wątroba, wytwarzają insulinę i enzymy trawienne, spalanie pokarmów, zmysł; wzrok. Żywioł; ogień. Ukierunkowanie: przepływ emocji, rozwój inteligencji i jej wykorzystywanie do zaspokajania własnych potrzeb, poprzez zarabianie, zdobywanie, gromadzenie oraz realizacji własnych koncepcji, planów, projektów. Okres: od ok. 21 lat, nawet do śmierci. Więcej informacji nt. tej ważnej czakry jest w dalszych punktach.

    22. Na co kieruje człowieka czakra splotu słonecznego?
    Kolor żółty symbolizuje m. in. zazdrość i zdradę, gdyż właśnie przez tą czakrę przepływają emocje, euforie, uniesienia, co jest często mylone z miłością. Dlatego wyraz „miłość” każdy może rozumieć zupełnie inaczej. Żółta czakra splotu słonecznego jest tak duża, silna i ważna (progowa), że wypada poświęcę jej dodatkowo kilka zdań. To właśnie ona jest najbardziej wykorzystywana i manipulowana do hamowania rozwoju ludzkości. Odpowiada ona za zdobywanie, gromadzenie, zarabianie, pomnażanie. W tym czasie człowiek zakłada rodzinę, więc potrzebuje pracy, domu, samochodu itd. Poprzez odpowiednie programowanie m. in. emocjonalne, przystępuje do tzw. wyścigu szczurów, bo nieustannie musi się czymś wykazywać, musi mieć więcej, musi mieć lepiej, misi być ważniejszy, bogatszy itd. A jak już jest wg. niego samego, „dostatecznie” bogaty, to może sobie kupić miłość np. w osobie biednej żony, kochanki lub zwierzątka. Brak wewnętrznej miłości i szacunku do samego siebie, chcą w jakiejkolwiek formie, zwykle na pokaz to uzewnętrznić. Aby inny widzieli, że przecież oni także mają w sobie „miłość. Na poziomie materialnym, taką miłość, jedni nazywają; zaiskrzeniem lub chemią, zaś na poziomie duchowym, jest to zwykłe zwiedzenie.

    23. Czy się przejawiają zwodnicze wpływy czakry splotu słonecznego?
    Czakra splotu słonecznego symbolizuje słońce, ogień, który pali ogniem pożądania, ludzi na tym poziomie. Wówczas takie osoby zwykle dużo mówią o miłości, pokazują różne czyny lub wręcz demonstrują jakieś zachowania. Lecz co znaczy wyraz demonstracja? Dopóki robią to z poziomu niższych czakr, to nie jest to żadna miłość, lecz zazwyczaj zwykłe zwiedzenie. Inaczej mówiąc, osoby, które nie mają prawdziwych wartości w swym wnętrzu, sami chcą się dowartościować, czyli na zewnątrz pokazują to co mają, czyli nie miłość, lecz iluzję. Jest to swego rodzaju pułapka, próg do serca, który bez szerszej wiedzy, trudno jest ludzkości przekroczyć. Czakra ta jest tak silna, że człowiek, który uczestniczy w życiowej rywalizacji, nie ma już sił, ani ochoty nawet na spojrzenie w górę, na kolejną czakrę serca. Ego i materializm nie pozwalają na przekroczenie progu do wyższych czakr, więc taki człowiek pozostaje w niej uwięziony aż do śmierci. Dlatego obecny zindustrializowanego człowieka ciągle coś przypala, przypieka, pali ognistymi uczuciami i ogniem pożądania, więc ciągle musi coś pomnażać np. do śmierci musi pracować, zabiegać, zdobywać itd. lecz w tym pośpiechu nie ma czasu na wyciszenie i na bezinteresowną miłość. Ot i cała prawda o tzw. powszechnej miłości.

    24. Czy bogactwo materialne lub ubóstwo duchowe, ma związek z chorobą?
    Chińskie nauki feng shui, bardzo szczegółowo przedstawiają ważny aspekt bezsensownego pomnażania, dosłownie wszystkiego. W kilku zdaniach, można to przedstawić następująco. Jak przepływy energii chi są być harmonijne, to wówczas na wszystkich poziomach, generują zdrowie, radość, pomyślność, obfitość itd. A gdy te przepływy są zakłócane, to generują choroby, nienawiść, konflikty, biedę, bankructwo i śmierć. Działa to w ten sposób, że my i wszystko wokół nas, łączy się z energią chi. Służy nam tylko to, co jest nam niezbędne do życia na obecną chwilę. Natomiast wszystko to, co nie jest nam potrzebne, tylko niepotrzebnie zbiera energię, a im więcej jej zbierze z otoczenia, tym mniej wystarcza jej dla człowieka. Paradoksem jest więc gromadzenie wszelkich bogactw, dóbr i przedmiotów, których nie używaliśmy przez rok. Natomiast szczytem głupoty jest gromadzenie wszelkich tzw. bogactw, czyli najzwyklejszych rupieci; w szafach, na strychach, w piwnicach, garażach, komórkach, szopach i innych pomieszczeniach. Pomocna w zrozumieniu czym jest gromadzenie śmieci i rupieci, może być książka Karen Kingston pt. „Feng shui. Jak pozbyć się bałaganu ze swojego życia”. Książka jest polecana w dość specyficzny sposób, cytuję jedno zdanie, „W ramach niezbędnego otrzeźwienia należałoby tę książkę czytać przynajmniej trzy razy w roku”. Mało znanym aspektem, bezrozumnego zbieractwa jest programowanie ciała i umysłu. Im silniejsza osobowość, siłowe narzucanie innym swoich wyobrażeń, uczuć, idei, filozofii, religii, porządku dnia, organizacji, swojego porządku lub bałaganu itp. tym gorzej dla ciała. Dlatego trzeba pamiętać, że nie wolno na siłę zmuszać kogokolwiek do zmiany swojej pozycji rozwojowej. Można, a nawet trzeba tłumaczyć i przedstawiać wady i zalety różnych sytuacji, lecz wolny wybór zawsze musi być po stronie; słuchacza, widza, czytelnika i to bez względu na to, co on z tym zrobi. Jest to podstawowy błąd w wychowaniu własnych dzieci. Najczęściej nie wygląda to na wychowanie dziecka, lecz na programowanie biorobota. Najbardziej prozaiczne przykłady znęcania się nad własnymi dziećmi jest wynikiem przenoszenie swoich niespełnionych pragnień na dzieci. A te niestety wcale nie chcą np. uczyć; się gry na instrumencie, tańca, sportu itp. A więc to programowanie wygląda tak, że im większy nacisk rodziców, tym większy opór dziecka, czyli stres, apatia, depresja, a nawet samobójstwa.

    25. Czym się objawia narzucanie swojej woli i swoich starych programów innym?
    Kurczowe trzymanie się starych wzorców wobec: siebie, rodziny, mieszkania, pracy, miasta, kraju, polityki, i w życiu społecznym, gospodarczym itd. powoduje zatory w przepływie energii. Jeżeli nie chcemy się z tych zatorów oczyścić, to trzeba pozbyć zbędnych myśli, uczyć, działań lub przedmiotów, gdyż zakłócenia muszą się objawić w ciele. Najpierw jako sygnał. Gdy będzie zignorowany, to spowoduje lekkie dolegliwości, a jak nadal nie będziemy chcieli usunąć przyczyny, czyli np.; zbieractwa, chciwości, zaborczości, zachłanności itp., to dolegliwości się pogłębią, do stanu choroby i w końcu śmierci. Pierwszym sygnałem, mogą to być zaparcia i otyłość, a następnie cały łańcuszek chorób z nich wynikających. We wszystkich w/w aspektach działa prawo przyciągania, dlatego podobne przyciąga podobne i w ten sposób rośnie góra śmieci materialnych, eterycznych, astralnych i mentalnych. Różne źródła opisują to jako pancerze, skorupy, kokony, łupiny cebuli, warstwy brudnej odzieży itp.

    26. Jakie cechy charakterystyczne mają czakry wyższe – czakra serca?
    – Kolor: zielony (po oczyszczeniu różowy lub złoty). Nazwy: czakra serca, duchowe serce. Lokalizacja: klatka piersiowa, w okolicy mostka. Powiązania: organ; grasica, zmysł; dotyk. Żywioł; powietrze. Ukierunkowanie: uczuciowość. Tu jednak niezbędna jest ważna uwaga dla czytelników! Uczuciowość to szerokie spektrum. Nie zaczyna się ono od bezinteresownej, altruistycznej miłości, bo to jest najwyższa półka. Stąd tak wiele zapewnień o miłości. Jednak w rzeczywistości, zapewnienia i przysięgi, nie mają z nią jeszcze, prawie nic wspólnego. Najpierw jest zwierzęcy instynkt przetrwania, który objawia się również u człowieka. Instynkt ten nie prowadzi do jedności w miłości, lecz wręcz przeciwnie do indywidualizacji. Jest to poziom pierwszej czakry związanej z przetrwaniem, więc jeszcze nie może być mowy o miłości. Kolejne wyższe aspekty to szeroko pojęta miłość rodzinna; matczyna, ojcowska, siostrzana, braterska. Dopiero na końcu przejawia się miłość powszechna, jako jedność z naturą, lecz jest to poziom najwyższy. Tak więc prawdziwa miłość z górnego poziomu serca, jest zupełnie czym innym, niż samo, nie poparte zrozumieniem, rozmawianie o miłości. Niemal całkowity brak przepływu energii przez tą czakrę, powoduje fałszywe odczucia, lecz z niższego poziomu żółtej czakry. To dlatego, pozorna miłość, nieumiejętna pomoc, czy negatywne emocje, stają się powodem np. kłótni, konfliktów, wojen. Brak zrozumienia budowy serca, jego siedmiu komór i siedmiu różnych poziomów miłości, znajduje odzwierciedlenie w zdaniu, że „Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne. Któż może je poznać?”. Inaczej mówiąc, ci którzy tak wiele rozprawiają i publicznie zapewniają o swojej miłości do natury, do zwierząt, do bliźniego i do wszelkiego stworzenia, zwykle nie wiedzą co mówią. Jednak czakra ta jest pierwszym krokiem do; zrozumienia i prawdziwej, pełnej, czystej, bezinteresownej miłości, do wszystkich istot na poziomie duchowym, współodczuwanie i in. uczucia wyższe. Okres: teoretycznie czakry wyższe powinni ludzie otwierać będąc pełnej dojrzałości, w wieku od ok. 28-35 lat do śmierci. Jednak u niemal całej obecnej ludzkości, czakra ta wcale nie jest rozświetlona energią lecz zupełnie czarna. Obecny stan ludzkości nie napawa optymizmem, więc otwarcie tej pierwszej czakry wyższej (serca), ani żadnej innej wyższej, nie nastąpi w tym wcieleniu. Chyba, że nastąpi cud, a te się coraz częściej zdarzają.

    27. Jakie cechy charakterystyczne mają czakry najwyższe?
    – Kolor: błękitny. Nazwy: czakra gardła, krtani. Lokalizacja: gardło. Powiązania: organ; tarczyca. Zmysł; słuch. Żywioł; eter. Ukierunkowanie: na własne średnie Ja, na komunikację z innymi na poziomie miłości. Także; współpraca, kreacja, nauczanie, bezinteresowność, altruizm na poziomie duchowym. Okres: j.w.
    – Kolor: indygo. Nazwy: czakra pierwszego oko, lub niepoprawnie trzeciego oko. Lokalizacja: szyszynka (pomiędzy oczami). Powiązania: organ; przysadka, zmysł; wzrok, żywioł; światło. Ukierunkowanie: zdolności tzw. paranormalne dla większości, pozazmysłowe m. in. widzenie, słyszenie, odczuwanie, telepatia, intuicja, wyższy wgląd, poznanie, zrozumienie i in. Okres: j.w.
    – Kolor: fioletowy lub biały. Nazwy: czakra korony, ciemiączka. Lokalizacja: najwyższa czakra, na czubku głowy. Powiązania: organ; szyszynka. Zmysł; poza (ponad) świadomością. Żywioł; myśl. Ukierunkowanie: na medytacje, modlitwy, wyższą świadomość, zwane m. in. jako; połączenie z Wyższą Jaźnią, Wyższym Ja, z Bogiem, wyzwolenie, oświecenie, moksza, nirwana i. in. Następuje to wówczas, gdy energia może swobodnie przepływać przez wszystkie czakry. Uwolnienie się człowieka od złudzeń i błędów, uwalnia go od holograficznej iluzji naszego świata, od karmy i koła samsary (narodzin i śmierci). Okres: j.w.

    28. Jak czakry są powiązane ze świadomością człowieka?
    W wielkim uproszczeniu zależności te można wykazać na przykładzie pojedynczego człowieka i całej ludzkości. Stosownie do swojego wieku każdy człowiek podlega dominacji którejś z czakr. Dominująca energia tej czakry pobudza odpowiednie narządy, te wydzielają hormony, z krwią są roznoszone po całym organizmie, a system nerwowy uzewnętrznia to, czyli wpływa na pragnienia, sposób myślenia, mówienia i działania. Programy nauczania i wychowania dzieci i odzieży nie przywiązują do tego należytej wagi, lub żadnej wagi, bo ich celem wcale nie jest harmonijny rozwój, lecz zniewolenie i zahamowanie rozwoju, szczególnie duchowego. Brak elementarnej wiedzy powoduje, że ludzkość zatrzymała się na poziomie żółtej czakry materializmu. Nie ma siły i wiedzy nt. konieczności kolejnego wzniesienia od materializmu do serca. Tak więc obecny stan ludzkości jest taki jak powszechnie widać, słychać i czuć. Jednak przebudzanie z materialnego zaślepienia (odrętwienia) powoli narasta. Siłowe przymuszanie do wznoszenia na wyższe poziom, zwykle przynosi odwrotne skutki. Np. z jednej strony, ci, którzy mają ustabilizowana sytuację życiową, nie chcą wracać do poziomu czakry czerwonej, bo nie muszą walczyć o przetrwanie, zaś z drugiej bardzo często utknęli w kleszczach, pierwszej czerwonej czakry, związanej z ziemią i materializmem, a trzecią żółtą palącą do pomnażania. Inny przykład czakry pomarańczowej. Młodzież, w której buzują hormony czakry krzyżowej, nie interesują cechami wyższych czakr, jak np. miłość, wiedza lub duchowość, bo mają w „głowach” tylko i wyłącznie seks. Więc nie należy się temu dziwić. Pomijam to, że w materiałach edukacyjnych dla młodzieży, jest bardzo mało lub nie ma w ogóle jakichkolwiek informacji dotyczących rozwoju duchowego, natomiast usilne, jawnie lub skrycie, są propagowane treści, niby antykoncepcyjne, pod którymi są celowo ukryte programy destrukcyjne.

    29. Czym są obecne poziomy świadomości człowieka?
    W wielkim uproszczeniu trójwymiarowość człowieka można przedstawić jako trzy różne poziomy w danym wcieleniu. Patrząc na ciało od dołu do góry. Na dole są nogi. To one doprowadziły nas do miejsca, w którym się znajdujemy, więc symbolizują ŚWIADOMOŚĆ materialnego otoczenia. W środku jest serce, które symbolizuje ciało emocjonalne, astralne tj. uczucia i emocje, czyli PODŚWIADOMOŚĆ. Na samej górze jest głowa. Symbolizuje ciało mentalne tj. NADŚWIADOMOŚĆ, zdolność abstrakcyjnego myślenia, rozróżniania dobra od zła. Połączenie serca i głowy jest tzw. Świętym Graalem w ciele człowieka. Dopóki nie doprowadzimy do tego zespolenia, i wzniesienia NAD, to cały czas będziemy POD. Przedrostek POD, wskazuje, na coś, co jest niższe, znajduje się POD spodem, czego nie widać, co jest skrywane. Znany przykład to lewe pieniądze, które są pomnażane poprzez PODstępne mafijne działania i są przekazywane POD stołem, do realizacji dalszych przestępstw. Inne metody i techniki do manipulacji ludzkości, to programy PODświadome lub PODprogowe, adresowane do ciała eterycznego, w którym mieści się m. in. pamięć. Uogólniając w sposób maksymalny, niniejszą ankietę wraz z całym tekstem można sprowadzić do tego, że choroby, nieszczęścia, i szeroko pojęte niewolnictwo ludzkości wynikają wyłącznie z niskiego poziomu świadomości pojedynczych ludzi oraz całej populacji.

    30. Czy zdrowie zależy od zrozumienia choroby?
    Poruszam tak wiele różnych wątków pobocznych, aby łatwiej zrozumienie niewidocznych energetycznych zależności. Bo bez znajomości ciał energetycznych i braku zrozumienia sposobów przepływu tych energii, jesteśmy jak dziecko we mgle. Zwykle nasza wiedza kończy się na bardzo pobieżnej i powierzchownej znajomości ciała materialnego. Natomiast inne ciała subtelne, energie i kanały ich przepływu, podstawowe cegiełki budulcowe, jak żywiołów; ognia, wody, ziemi i powietrza, są niemal w ogóle nie znane. Skąd się wywodzi znane powiedzenie, że nieznajomość prawa (Matrixa), szkodzi? Ano stąd, że brak elementarnej wiedzy o tym, że człowiek nie jest przypadkowym konglomeratem atomów kilku pierwiastków, lecz skomplikowanym układem różnych przepływających i wzajemnie się przenikających energii. Drugą stronę medalu reprezentują ci, którzy, niej lub bardziej są zaznajomieni z zależności pomiędzy materią i energiami. zazwyczaj wystarcza znajomość kilku podstawowych zasad, metod i technik okultystycznych do manipulowania tymi niewidzialnymi energiami. Są one wykorzystywane w różny sposób, zależnie od intencji i celów manipulatora. Niektórzy, a w zasadzie tylko nieliczni wykorzystują te mechanizmy do holistycznego pomagania, które nie polega na tym, aby za kogoś cokolwiek robić, np. usunąć chorobę, co jest negatywnym programem walki. Znaczy to, że prawem magnetycznego przyciągania, kto walczy mieczem (skalpem, chemią, antybiotykiem, RTG), ten od miecza ginie, czyli z nawiązką przyciąga to co wysłał, czyli następuje nawrót choroby, lecz jeszcze poważniejszej czy bardziej złośliwej. Inne metody tzw. naturalne i bezinwazyjne jak np. hodowanie kota, jest także zaciemnianiem obrazu choroby. Owszem kot jest najlepszym na świecie odpromiennikiem tych pasm energii, które są zabójcze dla roślin, zwierząt i ludzi, którzy dłużej przebywają w strefie oddziaływania np. pasm zieleni ujemnej. Łaszenie się kota, jest opacznie rozumiane np. jako wdzięczność, troskliwość, a nawet jego miłość. Znajomość budowy ciał, pozwala z daleka np. po oczach poznać kim jest dana istota. W przypadku kota, jego gadzie oczy wskazują, że nie może mieć rozwiniętego ciała emocjonalnego, więc jego gadzi móżdżek nie może okazywać uczuć wyższych. Natomiast to, że się łasi, to nic innego jak zgarniane energii, czyli kradzież. Jednak kradzież ta, jest bardzo pożądana przez hodowcę kota, gdyż zgarnia on te energie, które są zabójcze dla człowieka. Inna zaletą kota jest jego zdolność do widzenia pasm niskiego astralu. Dlatego koty są zwyczajowo lub nawet obowiązkowo hodowane przez czarnoksiężnków, magów, jasnowidzów, wróżki, szamanów i in. Od razu dodam, że osobiście nie popieram, ani takiego sposobu „leczenia”, ani hodowania kota w jakimkolwiek celu.

    31. Jak pomóc choremu zrozumieć, czy choroby są; przekleństwem, karą za grzechy, czy też darem, nauką?
    Przepływy energii i ich wzajemne oddziaływanie, to jest to, co w różnych źródłach jest nazywane Prawem Przestrzeni, Uniwersalnym Prawem Życia, Prawem Kosmicznym lub najczęściej Prawem Bożym. Jednak prawa te najczęściej nijak się nie maja do praktyk religijnych i życia ich wyznawców. Dodatkowo wiele wyznań religijnych celowo tworzy fałszywe dogmaty, aby utrzymywać ludzkość w zaślepieniu. Sprowadza się to zwykle do tego, że to zewnętrzny Bóg karze ludzi za grzechy, zaś spolegliwym obiecuje nagrodę, czyli niebo. Jest to odwrócenie uwagi od naszego wnętrza. A jak wszystkiego np. uzdrowienia szukamy na zewnątrz, to wykraczamy przeciw prawu. Odbywa się to we wszystkich ludzkich przejawach; pragnieniach, myślach, słowach, czynach, przyzwyczajeniach i całym życiem. A jakie życie, taki stan człowieka. Z tego wynika chora niemal cała ludzkość, no i konieczne na każdej ulicy apteki Matrixa. Można ludziom pomóc, aby sami zechcieli; bezpłatnie, szybko i prosto zmienić swój stan. Świadoma pomoc polega na skierowaniu wzroku chorego na swoje wnętrze, na wskazaniu mu, że on, i tylko on, może się sam uzdrowić, gdyż każdy ma w sobie tzw. wewnętrznego lekarza, więc nie musi chodzić do lekarza, przychodni czy szpitala. Nawet nie musi w ogóle wychodzić z domu, wystarczy, że z pomocą tego wewnętrznego lekarza, przywróci harmonię, a natychmiast i bez żadnych lekarstw można samemu się uzdrowić. Jednak znacznie ważniejszą sprawą jest to profilaktyka, ale nie taka z nauk medycznych, która zwykle; mniej, bardziej lub całkowicie jest skierowana na zewnętrzną ślepą ulicę. Takie przekierowania mają na celu ukrywanie przed społeczeństwem prawdziwych, czyli energetycznych przyczynach powstawania chorób. A z kolei brak wiedzy, zaciemnia cel główny jakim jest pobyt na ziemi tj. opanowanie i zdanie egzaminu z Prawa Bożego. Wielu jednak niczego nie chce się uczyć, bo wolą od razu iść do nieba i mieć święty spokój.

    32. Kto poprzez czary i demoniczne praktyki wywołuje choroby, nieszczęścia i niewolnictwo?
    W Polsce, bez cienia wątpliwości, na pierwszym miejscu, jako przyczynę zła należy wskazać na Kościół Katolicki (KK). Jednym z dowodów jest podstępny Katechizm KK, np. Rozdział: I, Artykuł: 1, Tytuł: Pierwsze przykazanie. Podtytuł: Wróżbiarstwo i magia, str. 402-403, p. 2117, w którym KK tłumaczy jak wierni mają rozumieć pierwsze przykazanie Boże, cytuję fragment: „Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim – nawet w celu zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności … Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywanie złych mocy, ani wykorzystywanie łatwowierności drugiego człowieka”. Mój komentarz jest jeszcze krótszy, teoria sobie, a praktyka sobie. Czyli owieczki i barany straszy się i zabrania demonicznych praktyk, bo jakby rozpoznali, na czym one polegają, to by się okazało, że to na co dzień stosuje je właśnie KK. W tym samym, w/w punkcie KK nawołuje do, cytuję: „Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów”. Popieram to jedno prawdziwe zdanie, toteż publicznie potępiam KK za obłudę, uprawianie czarnej magii w celu szkodzenia drugiemu człowiekowi. Tylko mistrz w swoim fachu ma dogłębną znajomość wykonywanego rzemiosła lub tzw. posługi. Inaczej mówiąc, nikt całymi latami nie uczy się czarnej magii i rytuałów, nie widząc potrzeby ich praktykowania. Przedstawiam więc inny fragment, oficjalnej wykładni Katolickiej Wspólnoty Modlitewno – Ewangelizacyjnej, cytuję: „Co może być przyczyną zniewolenia duchowego? Pierwszą taką przyczyną może być okultyzm, to znaczy posługiwanie się mocą złego ducha, niezależnie od tego, czy zdajemy sobie sprawę z tego, że posługujemy się mocą złego ducha, czy też nie. Do okultyzmu, zwanego też ezoteryzmem należą czary i magia. Polegają one na wymawianiu pewnych formuł, słów i zaklęć oraz na spełnianiu pewnych czynności w celu obrony przed jakimś złem względnie w celu zaszkodzenia drugiemu człowiekowi. Istnieją zbiory takich formuł, które są niekiedy przekazywane w pewnych środowiskach …:” I wszystko jasne!

    33. Gdzie szukać duchowo-materialnej symboliki chorób?
    Jest ogromna ilość częstotliwości promieniowań (wibracji), a każda z nich przenika przez ciało całe materialne. Przez każdą część ciała, każdy narząd, każdą komórkę. Dlatego harmonijne przepływy objawiają się jako okaz zdrowia, natomiast dysharmonie, napięcia, blokady, zatory itp. przepływu ściśle określonego pasma promieniowania, wywołuje stopniowe nasilające się sygnały lub choroby. Jest ich tak dużo jak komórek ciała. Chińska metoda akupunktury zna, tylko na powierzchni skóry, ponad tysiąc newralgicznych punktów, które są niczym wejścia do poszczególnych kanałów energetycznych. W różnych źródłach holistycznych, szamańskich, ezoterycznych, i in. związanych z duchowością, są obszerne wykazy chorób, duchowe przyczyny ich powstawania oraz wskazówki i afirmacje umożliwiające rozpoznanie symboliki chorób i ich pożegnanie. Jednym z takich źródeł jest książka Grzegorza Kaźmierczaka pt. „Potęga Serca. Praktyczny przewodnik rozwoju duchowego”. Natomiast ze względu na konflikt interesów, informacji tych nie warto szukać w bibliotekach akademickich, gdyż na ogół jest to strata czasu. Najbardziej ogólnie rzecz biorąc, ciało człowieka, jego kończyny, ograny, kości, mięśnie, arterie materialne i energetyczne i wszystkie komórki, są jak narzędzia niezbędne do wykonania ściśle określonej pracy, zadania. Celem głównym jest pomóc duszy doświadczania w materii, a następnie opuszczenie sfery materii i wzniesienie się do sfery duchowej. Wiele źródeł określa to jako powrót do domu Ojca. Ładnie jest to ujęte, także w naukach hinduskich, gdzie człowiek, jest jak kwiat lotosu, którego korzenie są w bagnie, jego liści pływają po powierzchni brudnej wody, lecz jego kwiat wznosi się ponad powierzchnię wody i rozchyla swoje czyste płatki, nieskalane jej nieczystościami. Tak samo celem kończyn i organów ciała, ma być wspomaganie duszy, we wzrastaniu na jej ścieżce rozwoju, na ścieżce do zaślubin z duchem. Dlatego te części ciała, które nie chcą wykonywać swojego jedynego celu i nie są używane np. mięśnie tracą energię, wiotczeją, zanikają. Tak więc ciało jest narzędziem, a dobre narzędzie, to sprawne narzędzie. A jak narzędzie jest nieużywane, to coraz bardziej rdzewieje, aż w końcu dusza wychodzi z niesprawnego narzędzia i szuka sobie innego.

    34. Co sygnalizują choroby zmysłów i narządów ruchu?
    Przytoczę jedynie kilka energetycznych przyczyn, chorób zmysłów i chociaż kilku zewnętrznych części ciała oraz ich działanie na dwóch biegunach, oznaczyłem w tekście trójkątami. Dobrym, skierowanym do góry (▲), a szkodliwym, skierowanym w dół (▼).

    Zmysły odpowiedzialne za; widzenie, słyszenie, mówienie, powonienie, odczuwanie oraz kończyny odpowiedzialne za kroczenie i robienie.
    a) Oczy oraz szyja, która nakierowuje oczy. ▲Czy śmiało spoglądasz na otaczającą cię rzeczywistość, czy chcesz zobaczyć prawdę, czy widzisz tylko swoje własne przekonania, czy widzisz zdrowie lub szczęście innych, czy kierujesz wzrok na światło, na pozytywne aspekty i lepszą przyszłość. ▼Czy też z niepokojem, strachem lub niechęcią patrzysz w przyszłość, na sukcesy innych, czy ciągle widzisz stare rany, czy nie chcesz widzieć jak zmienia się świat, na co przymykasz lub odwracasz oczy, czy twoje oczy widzą nieostro, widzą podwójnie, wolą kierować się na mgłę, półmrok, mroczne lub czarne aspekty, czy nie chcą widzieć głównego celu tj. ścieżki rozwoju duchowego.
    b) Uszy. ▲Czy nastawiasz swoje uszy, aby usłyszeć prawdę, czy twoje uszy chcą słuchać twego głosu wewnętrznego, czy chcą słuchać o szczęściu innych, czy chcą słuchać o postępach na ścieżce rozwoju duchowego. ▼Czy też twoje uszu boją się usłyszeć prawdę, słyszą ją za cicho, niewyraźnie lub w ogóle nie chcą jej usłyszeć. Wolą pozostać głuche na jakiekolwiek zmiany, na prawdę o otaczającej rzeczywistości i o nas samych.
    c) Gardło, krtań, język, usta. ▲Czy twoja mowa płynie z serca, czy jest prawdziwa, lekka i zrozumiała, czy łatwo nawiązuję kontakty, czy z łatwością wypowiadam swoje poglądy, czy też jest trudno jest ci porozumieć się z innymi i samym sobą. ▼Czy twoja mowa wyraża frustracje, pesymizm, niezadowolenie, nienawiści, przekleństwa, wulgaryzmy wobec otoczenia, tak duże, że nie rozumiem nawet własnej mowy, bo coś lub ktoś ściska mi gardło, bo na kogoś pluję jadem.
    d) Nos zaopatrujący płuca. ▲ Oddycham pełną piersią, z radością i otwartością, świadomie oddycham i asymiluję pranę. ▼Coś lub ktoś mi zatyka nos i płuca, mam tego powyżej dziurek w nosie, mój nos coś lub kogoś ignoruje, odstrasza, izoluje, sygnalizuje dystans. Zniechęcenie, smutek, rozdrażnienie lub zmęczenie, są tak duże, że nawet nie mam chęci i siły głębiej oddychać.
    e) Skóra, czucie, dotyk. ▲Moja skóra jest gładka, jędrna i czysta. Cieszy mnie bezpośredni kontakt z otoczeniem. Nie mam na skórze żadnych napięć i objawów; parzenia, swędzenia, świerzbienia, zmarszczek, spękań, złuszczeń, rumieni, plam itp. skaz. ▼Boję się dotykać czegoś lub kogoś, bo zalazło mi to za skórę. Boję się zabronić innym włażenia mi pod skórę. Wolę się izolować, aby się nie poparzyć lub nie pobrudzić energetycznie, czy fizycznie.
    f) Nogi, kolana, stopy. ▲Śmiało, radośnie i z wewnętrznym spokojem kroczę ścieżką rozwoju duchowego, nie boję się tego, staram się zrozumieć to, co mnie spotka za rogiem, lecz jednocześnie stopy stawiam rozważnie, aby w coś nie wdepnąć, nie skręcić kostki, nie złamać nogi lub nie skierować się w ślepą ulicę. Rozumiem ścieżkę, więc to co mnie spotyka na drodze, przyjmuję ze spokojem. ▼Nigdzie nie chcę iść, mam ciężkie nogi, mam piasek w stawach, mam skurcze nóg, mam sztywne nogi, boję się zgiąć kolano, wiązadła krępują mi stopy. Boję się iść, boję się czegoś lub kogoś, kogo mogę spotkać na drodze, co lub kto mnie blokuje, hamuje na mojej drodze.
    g) Ręce. ▲Konieczne czynności domowe, społeczne i zawodowe, wykonuję z radością, sprawnie i dokładnie. ▼Czynności codzienne, społeczne lub zawodowe, wykonuję niedbale, dla pozoru, lub z lenistwa, wstydu, chorych ambicji, chorej dumy, wybujałego ego itp. nie wykonuję żadnych prac.

    35. Co sygnalizują inne częste choroby?
    a) Rak. ▲Kocham i szanuję siebie, otoczenie, sytuacje i cały świat. Wszystko traktuję z miłością i zrozumieniem, dlatego nie ulegam żadnym najniższym wibracjom, które destrukcyjnie programują komórki ciała. ▼Nienawidzę w myślach, słowach lub czynach: siebie, partnera, i rodziny. W pracy dyrekcji, kierownictwa i współpracowników. Do wszystkich mam jawne wypowiedziane, lub skryte niewypowiedziane, skrywane wewnątrz, pretensje o cokolwiek lub o wszystko, do wszystkich, lub do tego, kto się akurat napatoczy. Nienawidzę sytuacji, w której tkwię, a o którą obwiniam, oskarżam i ranię, wszystkich wokół oraz siebie samego.
    b) Serce. ▲Słucham swojego serca, rozumu i ciała. Karmię je prawdziwymi wartościami. Chcę kochać i być kochanym. Uczucia swoje potrafię okazywać i się nimi dzielić. Jestem radosny, zadowolony i szczęśliwy w swoim życiu. Tak jak umiem, kocham siebie i innych, nie mam żadnych problemów i blokad uczuciowych. Nie podlegam silnym stanom emocjonalnym. Nie ranę serca swojego lub innych; myślą, słowem lub czynem. ▼Serce mi krwawi lub staje z powodu stanu; swojego, rodziny, przyjaciół, narodu lub ludzkości. Jestem niezadowolony, więc nie pozwalam na przepływ swobodny miłości przez moje ciało. Nie chcę lub nie potrafię kochać i tego okazać na zewnątrz. Serce mi pęka lub ranią mnie sytuacje, w których tracę jakieś wartości uczuciowe lub materialne. Karmię swoje serce, umysł i ciało, śmieciami pseudonaukowymi oraz śmieciami z marketów.
    c) Kręgosłup, otyłość, zaparcia. Te 3 połączone choroby, ukazują na zewnątrz, jak wewnętrzny kręgosłup radzi sobie z zewnętrznym ogromem nakładanej na niego materii. Jako jednego ciała fizycznego oraz całej otaczającej go rupieciarni. Z szerszej perspektywy ukazuje stanu coraz bardziej tyjącego społeczeństwa. ▲Lekko i spokojnie kroczę ścieżką rozwoju duchowego. W napotykanych sytuacjach życiowych, niczego nie narzucam, ani sobie,m ani innym. Z radością i zrozumieniem pozbywam się starych, już zbędnych programów, przedmiotów, oraz nieruchomości, zwierząt i ludzi. Nie zatrzymuję na siłę wszelkich sytuacji rodzinnych, społecznych i zawodowych, lecz uwalniam wszelkie przepracowane i odrobione lekcje. ▼Nie mogę się pogodzić lub rozstać z jakimkolwiek kawałkiem ziemi, roślinami, zwierzętami lub ludźmi. Nie znoszę jakichkolwiek zachowań innych niż moje wyobrażenia i nie znoszę jak inni, realizują nie moje, lecz swoje programy. Z wielkiej chciwości, pazerności, skąpstwa zatrzymuj dosłownie wszystko. Stare schematy myślowe lub zwykłe całkowicie zużyte przedmioty, także zatrzymuję, bo a nóż, kiedyś nie wiadomo kiedy i nie wiadomo do czego, ale mogą się przydać. Swoimi pragnieniami, myślami, słowami i czynami, tak programuję każdą komórkę mego ciała, aby nigdy, absolutnie niczego się nie pozbyć.

    36. Czy pokarmy wpływają na podwyższenie lub obniżenie wibracji?
    Człowiek potrzebuje pokarmów urozmaiconych. Jednak to urozmaicenie dotyczy głównie ich własności fizyko-chemicznych. Natomiast pod względem zapotrzebowania na energię eteryczną, pokarmy i napoje muszą być równe lub wyższe od wibracji człowieka. * Uwaga! Wg XXw. teorii Simoneteona, komórki ludzkie posiadają długość fali ok. 6500 j angstremów; wszystkie pokarmy i napoje jakie przyjmujemy powinny posiadać biowitalność pow. 6500 jednostek angstremów (BSM). Świeże warzywa i owoce mają 7 000 – 9 000 j. BSM. Ilość jednostek znacznie spada przy gotowaniu, smażeniu, pieczeniu i in. przetwarzaniu pokarmów i napojów. Natomiast do zera spada po jednodniowym przechowywaniu w chłodniach, lodówkach i zamrażarkach. Także do zera natychmiast spada biowitalność pokarmów i napojów podgrzewanych w mikrofalówkach. Warto zwrócić także uwagę, na ukrywane fakty dotyczące opakowań. Takie przetwarzane, chłodzone, zamrażane i pakowane w plastik jedzenie nie ma nic wspólnego z ODŻYWIANIEM. Pokarmy i napoje takie, nie tyko nie odżywiają, bo nie przenoszą energii życiowej, lecz tymi pasmami wpływają na cały organizm destrukcyjnie i kancerogennie. Równanie podsumowujące jest proste, żywność z marketów = rak. Dlatego na opakowaniach większości tzw. produktów żywnościowych i napojach, powinno być obowiązkowe, znane oznaczenie, w postaci czaszki i dwóch skrzyżowanych piszczeli. A jak ktoś świadomie po to sięga, to niech to robi na własną odpowiedzialność, no i na własny koszt tzw. leczenia.

    37. Kto ukrywa informacje o szkodliwych promieniowaniach, a kto je bada i upowszechnia?
    Duże zasługi w badaniu pasm promieniowań wniosła radiestezja. Różnica pomiędzy innymi naukami polega na stosowaniu innych jednostek. W radiestezji są to kolory radiestezyjne. Dodatkowa trudność polega na tym, że kolory radiestezyjne nie są takie same jak w rzeczywistości, lecz są to nazwy umowne określające konkretną długości fali radiestezyjnej. Jednak bez względu na nazwę, stopień, czy jednostkę pomiaru, najważniejsze są wyniki. Na potrzeby tej ankiety o zdrowiu i chorobach, z szerokiego spektrum kolorów radiestezyjnych przytoczę dwa. Są to długości fal nazywanie zielenią dodatnią i zielenią ujemną, zwaną także szarą zielenią. To co znano w starożytnych Chinach, oraz częściowo w kulturze słowiańskiej, jest na zachodzie nieznane, i dopiero teraz ponownie odkrywane. A jak już coś ważnego zostanie odkryte, to natychmiast Matrix dąży do ponownego ukrycia lub ośmieszenia uzyskanej wiedzy. Najważniejsza informacja sprowadza się do tego, że długość fali odpowiadająca kolorowi radiestezyjnemu szarej zieleni, (ujemnej zieleni) ma właściwość zasysania energii z otoczenia. Ludzie przebywający w strefie oddziaływania promieniowania ujemnej zieleni, są wysysani z energii, więc chorują i umierają.

    Jednym z najbardziej powszechnych, a jednocześnie prawie w ogóle nieznanych oddziaływań, ma krzyż KAT-olicki, który powieszony na górze np. ściany, lub umieszczony w najwyższym punkcie wież kościelnych itd. dolnym końcem bezlitośnie, wręcz metodycznie KAT-uje ludzi swoim promieniowaniem kształtu, które rozprzestrzenia w paśmie ujemnej zieleni. Tej emanacji podlegają wszyscy, którzy znajdują się w tej strefie. Tak więc poza podświadomym programowaniem, już samo przebywanie pod krzyżem, lub w obiektach nim zwieńczonych, lub w jego pobliżu, musi powodować stany chorobowe, które będą się pogłębiały, aż do śmierci. Działanie tej lewoskrętnej zabójczej wibracji zieleni ujemnej, można porównać do czarnej dziury, która wysysa energię życiową z ludzi przebywających w pobliżu. Dlatego warto znać symbolikę znaków np. trucizny chemiczne są oznaczane czaszką z dwoma skrzyżowanymi piszczelami, natomiast trucizny energetyczne i duchowe, są przedstawiane jako ostrzeżenia w postaci wizerunku Chrystusa na krzyżu. Jest to jest bardzo wyraźny i widoczny z daleka znak, żeby się nawet nie zbliżać do strefy śmierci. To jest czarna magia działająca m. in. poprzez krzyż, słupy falliczne i wiele innych niby niewinnych kształtów. Tak samo pokarmy przechowywane w takich miejscach lub urządzeniach chłodniczych tracą do zera, swój kolor, swoją biowitalność. Wówczas ujawnia się kolor tego, co zaczyna dominować, np. kolor szary od chemicznej zawartości lub zieleń ujemną do plastikowego opakowania. Także wszystkie pokarmy lub napoje pakowane w plastik, nie tylko tracą biowitalność, lecz przenikając się promieniowaniem opakowań, także zaczynają promieniować w paśmie zwanym przez radiestezję, kolorem szarym lub ujemną zielenią, czyli same stają się martwe. Następnie, powoli i podstępnie zabijają tych, którzy to jedzą i piją. Drugim zabójczym kolorem radiestezyjnym jest kolor szary. W badaniach produktów spożywczych wskazuje ona na to, że zawiera; ślady, domieszki, lub znaczną zawartość substancji chemicznych lub zostały naświetlane promieniami rentgena. W tej sytuacji za fikcję należy uznać działalność np. polskiego NFZ na polu walki z wszechobecnym rakiem.

    38. Czy produkty żywnościowe są napromieniowywane odpadami z elektrowni atomowych?
    Energetyka jądrowa wcale nie powstała dla naszego dobra, a wręcz przeciwnie do degeneracji planety i jej mieszkańców. Niewielka część informacji, jaka dotarła do społeczeństwa kanałami naukowymi, dotyczących skutków oddziaływania promieniu jonizujących, wystarczyła do niewielkiego wzrostu świadomości społecznej oraz do protestów m. in. przeciwko elektrowniom atomowym. To zaś gwałtownie podniosło koszty składowania odpadów promieniotwórczych. Zatapianie beczek w oceanach było coraz trudniejsze do ukrycia. Podziemne nieczynne wyrobiska, to z kolei wysokie koszty urządzenia i utrzymania mogielników atomowych. W tej sytuacji jak zawsze i chętnie, z pomocą w rozwiązaniu problemu pośpieszyły istoty demoniczne. Pomogły one ludziom wynaleźć sposób na „zagospodarowanie” odpadów radioaktywnych. Jedna z metod posłużyła do napromieniowywania żywności promieniami jonizującymi. Aby jednak nie wzbudzać podejrzeń, oficjalnie nie było to napromieniowywanie żywności, lecz „radiacyjne utrwalanie żywności”. W tak podstępny sposób, powolne zabijanie ludzkości trwa w najlepsze. Dodatkowo redukuje koszty mogielników oraz generuje dochody z tytułu sprzedaży technologi i odpadów radioaktywnych. Reklama radiacyjnego utrwalania żywności wychwala zalety np. zniszczenie insektów i bakterii gnilnych, przez co taką żywność można przechowywać znacznie dłużej. Owszem można, ale zapomniano dodać, że jej przechowywanie nie ma sensu, gdyż nie ma ona żadnej wartości, czyli jest całkowicie martwa. Biowitalność jest równa zeru, co oznacza, że nie dość, że nie dostarcza organizmowi energii eterycznej, je zabiera wcześniej zgromadzoną, czyli zabija ciało materialne. Produkty napromieniowane muszą być oznaczane międzynarodowym znakiem graficznym „Radura”, ale często ogranicza się to do danego produktu sprzedawanego w sklepie, natomiast co z tym zrobią zakłady przetwórstwa, restauracje czy nawet bezpośrednia sprzedaż bazarowa to już zupełnie inna praktyka, np. bezwartościowy chiński czosnek. Pomijam wyjątkowi niskie wibracja czosnku czy pieczarek, nawet bez napromieniowania.

    39. Czy miejsce zamieszkiwana okolica, mieszkanie, meble i otoczenie, wpływają na utratę życiodajnej energii?
    Wszystko co otacza człowieka oddziałuje na biowitalność człowieka. Niektóre wpływy zewnętrzne może on łatwo rozpoznać, np. szkodliwe cieki wodne, martwe przestrzenie w mieszkaniach, smogi elektromagnetyczne i chemiczne, zatruta i martwa woda i żywność itd. Z tym można sobie jeszcze radzić, czyli je rozpoznawać i ich świadomie unikać. Natomiast znacznie trudniej jest rozpoznać oddziaływanie naszych wewnętrznych, psychicznych, czyli niewidocznych czynników, które najbardziej brudzą (zaciemniają), powłoki energetyczne człowieka. Są to pragnienia, myśli i słowa. Ludzie w większości nie zdają sobie sprawy, że one także maja moc sprawczą, czyli się materializują, więc słowo, staje się ciałem.
    W kulturze zachodniej całkowicie nieznane są szkodliwe promieniowania kształtu. W tradycji ludowej wiele nieznanych mądrości jest zawartych w zwyczajach lub przysłowiach, np nie siadaj na rogu stołu, bo zostaniesz stara panną. Dopiero radiesteci zbadali, zmierzyli i udokumentowali, że narożniki promieniują ujemną zielenią. Dopiero wówczas stało się jasne, dlaczego osoby siedzące w strefie ujemnej zieleni są wyssane z energii życiowej, więc nie myślą o żeniaczce, lecz bardziej o śmierci. Tak samo, nieznane silne promieniowanie ujemną zielenią dolnej części krzyża katolickiego. Ludzie zatracili zdolność odczuwania wielu bodźców, bo Matrix celowo zatruwa ciała i zmysły ludzi. Miejsca poniżej 3 000 j. BSM absolutnie ni nadają się do zamieszkania przez człowieka, większość zwierząt (wyjątkiem jest kot), a nawet robaków. Badanie z robaczywym mięsem umieszczonym w silnej strefie promieniowania ujemnej zieleni, pokazały, że robaki uciekały od mięsa i wolały zginąć z głodu, niż powrócić do mięsa. Wygląda więc na to, że to człowiek ma zamulone nie tylko zmysły, a nawet pierwotny instynkt samozachowawczy. No ale cóż się dziwić, skoro jesteśmy tym co jemy. Jak jemy śmieci, to ciała stają się jak śmietniki. To jest jedna z przyczyn tego, ze dusze nie chcą żyć w śmietnikach, dlatego je tak często, nagle porzucają. Człowiek jest tak zamulony, że z wielkiego głodu ciała, duszy i ducha, tak pragnie zaspokoić swój głód energetyczny i duchowy, że sięga po cokolwiek, aby go zaspokoić, ale twarde pokarmy, cudowne metody, techniki itp. można zawrzeć w przysłowiu, że tonący nawet brzytwy się chwyta.

    40. Jakie pokarmy, napoje i używki trują, obniżają lub podnoszą człowiekowi siłę życiową w skali BSM?
    W największym uproszczeniu produkty spożywcze i używki można podzielić na trzy grypy. Odżywcze, osłabiające i trujące. Pierwsza grupa zwiększa biowitalność oraz odporność organizmu, druga osłabia wszystkie ciała, a trzecia wolniej, prędzej lub natychmiast zabija wszystkie ciała. U dzieci poziom biowitalności jest zawsze wyższy niż u dorosłych, m. in. dlatego, że nie są jeszcze zaprogramowane oraz nie piją, nie palą, nie jedzą trucizn itp. Skala BSM odnosi się do biowitalności pokarmów zależy od wielu czynników m. in. od: obróbki, zanieczyszczeń, konserwacji, opakowania, przechowywania, a w szczególności;
    – zanieczyszczenia pestycydami i genetyczne (GMO),
    – dodatków chemicznych; słodziki, wypełniacze, spulchniacze itp.,
    – zmiany struktur molekularnych tłuszczy, długości łańcuchów, mieszanie np. masła, margaryn, olejów, steroli,
    – przetwórstwo; obieranie, rozdrabnianie, gotowanie, pieczenie, smażenie, itd.
    – konserwowanie; konserwanty chemiczne, pasteryzacja, wędzenie, marynowanie, napromieniowywanie itp,
    – pakowanie głownie w opakowanie plastikowe,
    – przechowywanie; zamrażalnie, chłodnie, pakowanie próżniowe itp.

    Ilość produktów spożywczych, napojów, leków, witamin, suplementów, sterydów i używek jest tak wielka, że trudno jest je przedstawić na forum i to w jednym punkcie. Dalego wskażę tylko po kilka pogrupowanych jako:
    ☼ – odżywiające – powyżej 7 000 BSM. **** Uwaga!
    o – osłabiające – poniżej 7 000 BSM,
    ● – trujące dla ciała materialnego, dla energetyki czakr lub dla wyższych ciał subtelnych.

    Równowaga w odżywianiu i zachowanie równowagi kwasowo-zasadowej, jest sprawą bardzo ważną, jednak temat przewodni dotyczy energii eterycznej, a nie metabolizmu i działania enzymów, czyli procesów przemiany materii zawartych w pokarmach białek, tłuszczy, cukrów, witamin, minerałów itp. Dlatego w tekście całkowicie pominąłem takie informacje i jedynie w jednym zdaniu zasygnalizuję, że Matrix promuje dosładzanie wszystkiego co możliwe, aby zakwasić nam organizmy, gdyż głównie to to prowadzi do wielu chorób.

    ☼ Odżywiające: (Wielkości są podane w tysiącach BSM. Wartości zależą od sposobu, miejsca i czasu przechowywania płodów rolnych).
    Warzywa; ziemniaki 16-19, marchew 16-20.
    Warzywa strączkowe; fasola, kasza gryczana, orkisz, ryż ciemny, soczewica, pestki słonecznika, dyni 20.
    Kiełki świeże; brokuła, pszenicy, rzodkiewki, lucerny, rzeżuchy 17-19.
    Zioła świeże; koperek świeży 25, pietruszka 25, Zioła suszone 15-19.
    Owoce świeże; 11, jabłko które nie ciemnieje po przekrojeniu i nie pachnie 9, nie ciemniejące, ale pachnące 11, ciemniejące i pachnące 20, cytryna 23.
    Orzechy; włoskie 23, nerkowca ziemne laskowe. Czekolady prawdziwe 18, kakao 18.
    Nabiał; mleko krowie świeże 15. UHT 3% tł. 10. serwatka 14, jogurt naturalny 7, masło 82% tł. 15, ser żółty 7, jajko surowe 18, j. gotowane na miękko 15, j. na twardo 13.
    Pieczywa, mąki, otręby; mąka razowa żytnia bez chemii,bez proszków do pieczenia, bez sody oczyszczonej, chleb razowy pełnoziarnisty, podpłomyki, otręby pszenne, zarodki pszenne, chleb pszenno żytni 21, graham ciemny 23, makaron z mąki razowej, ryż biały 17.
    Oleje: rzepakowy rafinowany 7, oliwa z oliwek 15, słonecznikowy z NNKT 18, lniany nierafinowany 23.
    Napoje; herbaty ziołowe, owocowe świeże.
    Wody: woda z butelki źródlana niegazowana 18, surowa ze studni głębinowej, mineralne niegazowane i bez konserwantów, kranówka przegotowana. Porada! W zwykłej przegotowanej wodzie z kranu można znacznie zwiększyć biowitalność, poprzez wystawienie jej w przeźroczystej szklanej np. butelce działanie promieni słonecznych przez 1-2 godziny.

    o Osłabiające:
    Mięsa, ryby, drób 6, konserwy, pasztety, garmażerka 4-5.
    Napoje; mleko, herbata czarna,
    Nabiał; ser biały tłusty 5, kefir 3.
    Wody butelkowane, gazowane 6,

    ● Trujące:
    Alkohole wszystkie; wódka 1, piwo 1-2.
    Narkotyki i substancje psychoaktywne, wszystkie: grzyby halucynogenne 6, heroina 1, kokaina 2, haszysz 5, konopie pomimo, że mają >16, to rozwalają czakry.
    Papierosy poniżej <1, tytoń palony i wdychany 2,
    Leki, witaminy, suplementy, sterydy itp. wszystkie 1-2.
    Mięsa, ryby, drób, podroby, wędliny, garmażerka; wędzone, chemicznie konserwowe i obrabiane, RTG.
    Margaryny wszystkie.
    Wypieki, pieczywa, składniki; mąki, makarony, z białej mąki, starej mąki, lub z dodatkami chemicznymi, tosty, ciasta, makarony, czipsy, bułki, chleby, torty, ciasta z białej mąki (zawierające np. proszek do pieczenia, spulchniacze, sodę oczyszczoną, słodzik aspartam E-951 (3 trucizny w 1) oraz cukier, karmel i fruktoza, sól, przyprawy do potraw z wzmacniaczami smaku i aromatu ok. 4
    Grzyby wszystkie, nawet świeże.
    Pleśnie wszystkie; sery, kiełbasy
    Warzywa, owoce i zboża z chemią, GMO, RTG, mrożone, chłodzone, pakowane w plastik, próżniowo itp.
    Napoje typu cola, napoje dosładzane aspartamem, napoje z konserwantami, wzmacniaczami smaku, barwnikami itp. wszystkie produkty z dodatkami chemicznymi,
    Słodycze, cukierki, batoniki
    Mleko UHT 0,5% tłuszczu ok 2.
    Wody butelkowane, gazowane z chemicznymi barwnikami, smakami, aromatami, konserwantami.

    Konkluzja.
    Warzywa, owoce i pokarmy świeże, mają wysoką biowitalność. Jednak ich przetwarzanie, wzbogacanie, wypełnianie, konserwowanie dodatkami chemicznymi oraz przechowywanie, powoduje tak wielką utratę biowitalności, że przestają one być pokarmami, a stają one trującymi produktami, które dla niepoznaki noszą wspólną nazwę produkty spożywcze.

    UWAGI !
    * To co wcześniej, w XX w. uważano za wartość stałą, w XXI w. zaczęło się szybko zmieniać, i nadal co tydzień wzrasta. Zależy to m. in. od aktywności słońca i pola magnetycznego Ziemi. Dlatego poniższa skala jest przestarzała, gdyż nowe promieniowanie Wodnika niesamowicie podniosło poziom biowitalności. Zmienia się on każdego tygodnia, a nawet z godziny na godzinę, przy silniejszych rozbłyskach słońca. Jednak Matrix niestrudzenie dokonuje nalotów i w określonych dniach, rozpyla w atmosferze pył aluminiowy, aby w sposób możliwie maksymalny ograniczyć ludzkości dopływ promieniowania o coraz wyższych wibracjach. Jednak do zobrazowania działania tych mechanizmów, posłużę się starymi, nieaktualnymi danymi z plakatów, plansz, testerów, tabel biowitalności, biometrów, diagramów radiestezyjnych itp., szczególnie Diagram zwany Aparatem Nareta, z XX w. Tak więc, pomimo zdezaktualizowanych parametrów w różnych pomocach naukowych, i pomimo, że są one bardzo tanie, to jednak często są nadal używane w niektórych gabinetach bioenergoterapeutycznych, radiestezyjnych i in.
    ** Przedstawiam niektóre stare wielkości, po to, aby zwrócić uwagę na kolejność oraz na proporcje.
    *** Przedstawione wartości produktów spożywczych pochodzą z internetu, lecz nie wskazują one ani źródła, ani wiarygodności badacza, ani metody badania i co ważne daty badania, dlatego przedstawione wielkości w skali BSM mogą mieć jedynie charakter schematyczny.
    **** Osoby o wyższych wibracjach, muszą spożywać pokarmy bardziej odżywcze, wyżej wibracyjne.

    Wykaz ankiet z 2014 r., m-c; 1. Bank, 2. Mięso, 3. Papierosy, 4. Alkohole, 5. Narkotyki i środki odurzające, 6. Kościoły i związki wyznaniowe, 7. Opalanie, 8. Zwierzęta, ludzie, demony + Instrukcja Człowieczeństwa, 9. Zdrowie ↔ choroba. Leczenie objawów ↔ uzdrowienie przyczyny.

  5. Zbyszek

     /  1 Wrzesień 2014

    Wpis obejmuje Ankietę + 40 punktów, może więc być zbyt długi na jedną stronę, toteż gdyby system automatycznie odciął fragment tekstu, który się nie zmieścił, to punkt, w którym nastąpi odcięcie, będzie początkiem części drugiej itd.

    Ankieta nr 9 pt. „Zdrowie↔energia↔polityka, choroba, niewolnictwo.
    Leczenie objawów↔energia↔uzdrowienie przyczyny i wyzwolenie”.

    Zatrzymaj się choć na chwilę i w prosty sposób sprawdź swoją obecną pozycję;
    Czy rozwijasz się duchowo?
    Czy nieświadomie przesypiasz swoje życie?
    Czy ze strachu lub lenistwa tkwisz w miejscu?
    Czy też pogrążasz się w upadku?
    Sprawdź czy dostrzegasz i rozpoznajesz poszczególne aspekty systemu niewolniczego, czy tylko o nich mówisz, czy też w końcu coś dla SIEBIE zrobisz. Bowiem zmianę świata, trzeba zacząć od siebie, a nie od innych. Im więcej masz punktów (obciążeń), tym większe jest twoje zniewolenie.

    Pkt. 4 ◙ Z każdą dolegliwością lub chorobą, zgłaszam się do właściwego lekarza, gdyż całkowicie ufam wszystkim przedstawicielom medycy i farmacji. Polegam wyłącznie na ich naukowych diagnozach, metodach leczenia i medykamentach.
    Pkt. 3 ● Używam leków i in. wytworów farmacji, tylko w sytuacjach awaryjnych, gdy nie mam czasu na poszukiwanie innych metod.
    Pkt. 2 ☻ W razie wystąpienia problemów zdrowotnych, staram się używać wyłącznie ziół lub sposobów naturalnych lub tzw. domowych.
    Pkt. 1 ☺ Jestem w trakcie rozpoznawania prawdziwych przyczyn powstawania chorób, czyli nie tylko fizycznych, chemicznych, biologicznych, energetycznych, ale i politycznych. Zrywam lub wygaszam wszelkie zbędne kontakty z przedstawicielami Matrixa, szczególnie medycyny, farmacji itp.
    Pkt. 0 ☼ Dbam o podnoszenie wibracji (energii biowitalnej) i utrzymywanie harmonii pomiędzy ciałem, duszą i duchem, więc w ogóle nie choruję, (czytaj jestem wyzwolony od tego aspektu).

    Wstęp. Czy polityka może mieć coś wspólnego ze zdrowiem? Zrozumienie zależności pomiędzy zdrowiem i chorobą, wymaga przedstawienia znacznie szerszego tła, na którym, w którym, poprzez które i wewnątrz którego, się wszystko rozgrywa. Najogólniej mówiąc, w tej samej przestrzeni, czyli na Ziemi, wspólnie z ludźmi doświadczają także istoty demoniczne, ukrywające się najczęściej w hybrydowych ciałach elit należących do monarchii, finansjery i polityki. To one kreują taką politykę, aby ludzkość była chora, nieszczęśliwa i zniewolona. Świadomie i celowo, degenerują dosłownie wszystko, czego tylko się nie dotną. Tak więc przyczyny chorób uznawanych za; fizyczne, chemiczne, biologiczne i energetyczne, mają swoje na ogół niezauważalne, bo powolne i zakamuflowane praprzyczyny polityczne. Lekarze metodą rezonansu magnetycznego, diagnozują choroby z coraz większą skutecznością, a metodą spektroskopii magnetycznego rezonansu jądrowego dochodzą niemal do pojedynczych komórek, ale cała ta wspaniała technika, w ogóle nie przekłada się na stan zdrowia np. Polaków. Natomiast w statystyce zgonów ma wyraźne odzwierciedlanie. Podstęp medycyny i farmacji polega na tym, aby szukać wyłącznie wewnątrz ciała fizycznego, natomiast całkowitą, ciszą akademicką i medialną, szczelnie okrywać praprzyczynę wszystkich przyczyn. Jest to swego rodzaju sprzężenie zwrotne oraz łańcuszek, bo źle się dzieje, gdy żyjemy w sprzeczności z Prawem Bożym, a jak źle żyjemy, to ma to odzwierciedlenie w; człowieku, rodzinie, społeczności, narodzie, i wreszcie w całej ludzkości. A więc praprzyczyna chorób nie tkwi w organach, komórkach, czy nawet w pojedynczych atomach ciała fizycznego, lecz głównie w wyższych ciałach, na które oddziałują podstępnie działania polityczne. Każdy kto zechce zbadać jakiekolwiek przyczyny chorób, nieszczęść, konfliktów, wojen i wszelkiego innego jawnego, lub skrytego ludobójstwa, zawsze i wszędzie po tej nitce, dojdzie do skrywającego się żydostwa, a jeszcze głębiej do demonów. Wszelkie zło inicjują upadłe istoty demoniczne, ale wykonawcami tych planów, jest żydostwo, które pragnie zniszczyć ludzkość, gdyż wg. ich boga Jahwe, to oni są narodem wybranym. Na podstawie zawartego przymierza, wykonując plan swego boga, otrzymają całe złoto tego świata, otrzymają także ziemię obiecaną, najpierw w Europie Środkowej, a następnie obejmą w posiadanie całą Ziemię, na której będę niepodzielnie panowali. Żeby nikomu nie przyszło do głowy uznać, że wpływ polityki światowej na zdrowie ludzi, to bzdury nie poparte żadnymi dowodami, wskazuję na te dowody, szczególnie w punktach 13-15. Każdy kto je przeczyta, zrozumie, że nie nawołuję do jakiejkolwiek walki, lecz świadomego życia. Dla przykładu, przeczytanie takiego tekstu, może spowodować poszerzenie świadomości, czyli czytelnik, może raz na zawsze, zmienić swój, jak najszerzej rozumiany światopogląd. Można to także osiągnąć poprzez serce, ale metoda rozumowa ma (jeszcze) zdecydowanie większy zasięg oraz skuteczność oddziaływania. Ludzie na swojej ścieżce ewolucyjnej napotykają na skrzyżowania z innymi nieznanymi ścieżkami. Posiadanie szerszej wiedzy (nawet tej akademickiej) jest pomocne, gdy człowiek dochodzi do rozstajnych dróg, lub do skrzyżowania, na którym spotyka różne drogowskazy m. in. takie jak: jeden do zdrowia, a drugi do choroby i śmierci. Ale jak człowiek chodzi w ciemnych okularach, to nie dostrzeże wielu szczegółów. Dlatego komentarze przedstawiam w formie kilkudziesięciu, wybranych fundamentalnych pytań i możliwie jak najkrótszych odpowiedzi. Obejmują one jedynie kilka wybranych, najróżniejszych powiązań i zależności. Gwiazdki napotkane w tekście *, **, *** z dopiskiem Uwaga!, odnoszą się do ważnych zastrzeżeń, dotyczących szybkiego wzrastania wibracji i koniecznej aktualizacji skali Bovisa i in. Uwagi te są zamieszczone na końcu tekstu.

    1. Czym jest ewolucja człowieka.
    Ludzie obecnie żyjący na Ziemi znajdują się w nadirze, tj. w najniższej sferze materialnej. Składa się ona z 7 poziomów zwanych aurycznymi. W dolnej części są 4 poziomy materialne, a w górnej 3 poziomy duchowe.
    Na każdym poziomie nauczania i doświadczania są inne programy. Programy odpowiednie dla każdego poziomu są wyrażane jako wibracje, o czym będzie w dalszej części. Wokół ciał aurycznych, są kolejne 3 sfery duchowe. Zawierają one: 21 Ciał Duchowych, 12 Ciał Ponadduchowych i 11 Ciał Niebiańskich.
    Ewolucja człowieka polega na doświadczaniu w kolejnych ciałach i stopniowego przechodzenia coraz wyżej, czyli od materii do ducha. Napotykane codzienne sytuacje nie są przypadkowe, lecz są one stosowne do potrzebnych na tym poziomie nauk i doświadczeń. Sytuacje te zachęcają; do odczucia, do zrozumienia, do zaliczenia, do wznoszenia, do dążenia do oświecenia. Pierwszą siedmioklasową szkołą podstawową, jest droga przez wszystkie 7 ciał aurycznych, które są pierwszymi siedmioma; warstwami, skorupami, poziomami. Celem człowieka jest budowanie przez wiele wcieleń, kolejnych, coraz wyższych ciał aurycznych; z materialnego, do eterycznego, następnie astralnego, mentalnego, przyczynowego, duchowego i boskiego. Jak je pomyślnie przebrnie i zda egzamin, to przechodzi do wyższej szkoły; najpierw duchowej, następnie ponadduchowej i wreszcie do szkoły niebiańskiej. Można to także przedstawić w sposób obrazowy, jako samodzielne budowanie swojego piędziesięciopiętrowego budynku, w którym każde piętro jest jak kolejne, coraz wyższe ciało. Impuls do przebudzania, u wielu budowniczych spowodował pewne zamieszanie, gdyż opóźniają się z budową parteru, bo tracą swoją energię na rozprawianie o miłości, tej z najwyższych pięter. Może to i ładne, ale ten czas i to miejsce, wybraliśmy właśnie po to, aby dokończyć budowę parteru, czyli ciał aurycznych. Takie niezrozumienie, a właściwie nieporozumienie pomiędzy ciałami, ujawniło się jeszcze bardziej wyraźnie przy okazji ankiety nr 8, czyli stosunku do zwierząt, a szczególnie źle rozumianej wzajemnej miłości np. hodowcy, do hodowanego kota, i kota do hodowcy. Jeżeli taki kot się „bezinteresownie” łasi, to wielu interpretuje to jako przyjaźń, a nawet miłość. Tymczasem z daleka widać, że kot ma gadzie oczy. A że oczy są zwierciadłem duszy, to wiadomo, że gadzi móżdżek kota nie może mieć zbudowanego ciała emocjonalnego. Nie jest to więc żadna miłość, lecz zwierzęcy instynkt (więcej w punkcie 30). Ewolucja kota polega na tym, aby budował on swoje ciało emocjonalne, a człowiek już ma je zbudowane, więc ma budować kolejne, wyższe ciało mentalne, czyli w końcu zacząć używać głowy, gdy ż wibracje wyżej położonej głowy, są wyższe od niższych wibracji niżej położonego serca. Co prawda Boski praatom jest zlokalizowany w środku serca, ale ci, którzy zdecydowali się na doświadczanie w materii, wybrali drogę ewolucyjną. Wyboru tego, każda istota dokonuje zgodnie z jej własną wolną wolą, lub jakimś demonicznym zwiedzeniem, lub z podstępnie narzuconym programem innych istot, lub też w wyniku zwykłego prymitywnego oszustwa jak np. odwrócenie drogowskazu, czy zakrycie prawdziwego szyldu szkoły, innym fałszywym. Istoty, które decydują się na doświadczanie, gromadzą je i zaczynają się rozwijać, a te, które wolą „bujać w obłokach” i nie chcą niczego doświadczać, zaczynają gnuśnieć, a raczej popadają w coś, co wolałbym nazwać, powolną deprecjacją całego swego jestestwa, i to na własne życzenie.

    2. Jakie ciała posiada obecna ludzkość?
    W obecnym czwartym już świecie (czwartym poziomie) ludzie posiadają cztery najniższe ciała auryczne; materialne (widoczne dla oczu), eteryczne, astralne i pod koniec czwartego świata (poziomu), powinni mieć już zbudowane całe ciało mentalne. Ale demoniczne wpływy hamują rozwój ciał, dlatego obecny człowiek ma jedynie zalążek ciała mentalnego. Obecny człowiek jest trójwymiarowy, nie tylko fizycznie, lecz także w sensie w swojej zawartości, czyli ilości posiadanych ciał, gdyż wznoszenie na całej szerokości, nie odbywa się skokowo, lecz płynnie, dlatego obejmuje trzy poziomy. Oznacza to, że człowiek jeszcze mocno tkwi w sferze aurycznej, na poziomie astralnym (w podświadomości) i w niewielkim stopniu na poziomie mentalnym. Jest więc taki człowiek, targany różnymi, podstępnie podsuwanymi namiętnościami np. wszystkie wojny, konflikty, awantury itp. są wywoływane z powodu fałszywie rozumianej „miłości” do ojczyzny, do partii, do rodziny, do religii, do ziemi, do bogactw, do światopoglądu, a nawet kawałka kolorowej tkaniny, do kolorowych papierków, do symbolu graficznego, do znaku, do kreski na mapie, do figurki gipsowej, do dwóch skrzyżowanych listewek, czy wreszcie do swojego trybu życia i wielu innych żenujących przyczyn. Różnice pomiędzy emocjonalnym odczuwaniem, a rozumowym postrzeganiem, zaczynają się już zarysowywać w najniższej sferze aurycznej, pomiędzy poziomem astralnym, a mentalnym. To, co z poziomów duchowych, a nawet z mentalnego poziomu aurycznego, jest wręcz głupie, to dla ludzi z niższego poziomu astralnego, może być traktowane jako miłość lub nawet świętość. Mechanizm ten zawiera się w prawdziwym powiedzeniu, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia np. na drabinie ewolucyjnej lub drabinie Jakubowej. Zrozumienie tego jest swego rodzaju kluczem, gdyż plemiona pierwotne wyginęły, bo posługiwały się tylko sercem. Obecna cywilizacja jest już na skraju wyginięcia, bo posługuje się wyłącznie głową. Dlatego w rozpoczynającej się Erze Wodnika, w sferze ciał aurycznych, konieczne jest połączenie serca i głowy tzw. Święty Graal, a więc nie osobno, lecz razem. Nie chodzi tu o powszechnie propagowaną jedność grupową, jak np. w Korei Północnej, bo to iluzja, zastój w rozwoju oraz łatwość manipulacji grupą.
    Jedność grupowa jest bardzo ważna, ale na początku ewolucji, bo jest ona; mocą, zwartą siłą, bezpieczną ostoją, podstawą do przetrwania grupy, ale w dalszym etapie ewolucji, już nie chodzi o przetrwanie, lecz o rozwój, a ten zawsze wypływa z indywidualnych nauk i doświadczeń. A więc chodzi o indywidualizm, bo to nie grupa ma wpływać na jednostki (jak np. w religiach), lecz to jednostki mają wpływać na kształt grupy. Każde doświadczenie i każda nauka, musi być przepracowana osobiście, a nie za kogoś innego, czy przez grupę. Przy wspólnym ognisku jest łatwiej przetrwać, bo wszystkie głownie płoną jasnym płomieniem, ale taki krąg, jak sama nazwa wskazuje jest zamknięty, więc zazwyczaj nie ma w nim miejsca na indywidualizm i rozwój. Dowodami uzasadniającymi takie stwierdzenie są wszystkie religie świata.

    3. Jak się przejawiają ciała człowieka?
    Człowiek posiada 7 ciał zwanych także powłokami energetycznymi. Widzimy tylko te ciała, które rezonują z wibracjami człowieka, który je widzi. Większość ludzkości ma niskie wibracje, dlatego widzi tylko najniższe wibracyjnie ciało materialne. Jest ono dokładnie takie jakie widzimy naszymi oczami materialnymi. Innych ciał większość ludzi jeszcze nie widzi, lecz wzrastające wibracje Ziemi spowodują lawinowy wzrost osób widzących energie subtelne. Wokół ciała materialnego jest aura. Składa się ona z siedmiu warstw, powłok energetycznych. Cztery ciała niższe bardziej związane z materią, to ciało eteryczne, przylegające do ciała materialnego, oraz trzy w kształcie jaja wokół człowieka. Licząc od środka kolejne powłoki to; ciała emocjonalne, mentalne i astralne. Kolejne trzy zewnętrzne powłoki należą już wyższych ciał duchowych.
    Ciało eteryczne tj. dusza, która ożywia ciało materialne powleka ciało fizyczne kilkucentymetrową żywą powłoką. Reszta ciał aurycznych, niższych i wyższych, są jak powłoki w kształcie jaja, wewnątrz, których jest człowiek. Można je przedstawić jako matrioszki, czyli takie otwierane lalki. Po otwarciu jednej lalki, w środku znajduje się następna, nieco mniejsza lalka itd. Człowiek w czwartym świecie buduje czwarte ciało. Obecnie jest ono w zalążku, co jest wszędzie przedstawiane jako mała aureola i tylko wokół głowy. Oznacza to, że ludzkość słabo się rozwija duchowo, bo dała się wmanewrować w emocjonalną sferę uczuć i z wielkim mozołem, powoli przebija skorupkę aurycznego jaja, aby się wykluć, uwolnić od fałszu np. od tego, co tak często nazywamy miłością, i przejść (wznieść się) do ciała mentalnego.

    4. Co ożywia ciało człowieka, czy są to spożywane pokarmy i napoje?
    Z centralnego słońca w centrum galaktyki wypływają wszelkie energie. Poprzez nasze Słońce są przesyłane do Ziemi, i do jej całej biosfery. Ciało materialne człowieka należy do Ziemi, więc ma ono charakter fizyczny, chemiczny i biologiczny, lecz samo w sobie jest martwe. Ożywia je energia eteryczna, z kosmosu, słońca i ziemi. Jest ona znana we wszechświecie, oraz na Ziemi, wszystkich kulturach. W różnych filozofiach, profesjach, kulturach, religiach pod najróżniejszymi nazwami, m. in. jako: dusza, eter, duch, Boży dech, Boże tchnienie, moc życia, siła życiowa, siła odyczna (od Odyna), energia wężowa, kundalini, siła witalna, energia witalna, energia orgonalna, orgon, oredyna, prana, chi, ki, qi, mana, innate, lotny fluid, magnetyzm żywotny, magnetyzm zwierzęcy, pierwiastek wegetatywny, bioenergia, bioplazma, bioprądy, biowitalność i wiele innych. Pomimo, że energie eteryczne są jeszcze dla większości ludzi niewidoczne, to jednak są kręgi ludzi, metody i aparaty zdolne do rejestrowania energii eterycznych. Najbardziej znane i potwierdzone naukowo, są w formie fotografii Kirlianowskich. Jest także szeroka gama różnego rodzaju metod i przyrządów pomiarowych np. radiestezyjnych, lecz oficjalna nauka boi się je uznać, bo by się okazało, że ludzkość jest od tysięcy lat celowo okłamywana. Energia eteryczna jest wszędzie i przenika wszystko. Nie ma dla niej żadnej przeszkody. Harmonijny przepływ przez wszystkie kanały energetyczne przynosi zdrowie, radość, dostatek i in. Natomiast gdy jakieś czynniki wewnętrzne lub zewnętrzne, spowodują zator (blokadę) w przepływie energii np. w jakimś ogranie, to zaczyna on poprzez chorobę sygnalizować deficyt energii. A jak blokady obejmują, lub wpływają na większą część ciała, to słabnie ono tak długo, aż nastąpi jego śmierć. Energia biowitalna pochodzi ze słońca, i jest asymilowana przez komórki roślin, zwierząt i ludzi. z tego wynika ich odżywczość, podawana w skali BSM. Ingerencje w komórki powodują utratę energii zamkniętej w komórkach. Np. im bardziej jest żywność przetwarzana, tym bardziej traci swoją biowitalność. Można jednak szybko i za darmo „doenergetyzować” ciało człowieka poprzez opalanie. Promienie słoneczne wzmacniają także energetykę pokarmów i napoi. Natomiast chowanie ich do lodówki lub zamrażarki zmniejsza ich biowitalność do zera. Energetyzowanie dotyczy tylko ludzi i pokarmów jeszcze żywych. Po ich śmierci czy uschnięciu, energetyzowanie słoneczne jest bezskuteczne, gdyż w normalnych warunkach, proces ten jest jednostronny.

    5. Co to są wibracje?
    Wszystko co jest widzialne jest materią. Wszystko co jest niewidzialne jest energią. Zarówno widzialna materia, jak i niewidzialne energia mają ten sam elektryczny i magnetyczny charakter, czyli promieniowanie elektromagnetyczne, które nieustannie zamienia pola elektryczne i magnetyczne. Szybkość tych zmian nazywa się; długością fali, częstotliwością lub wibracją. Wibracje nazwane są także drganiami. Zakres stosowania tego określenia jest bardzo szeroki, bo dotyczy on absolutnie wszystkiego, widzialnego i niewidzialnego. Różnica pomiędzy widzialną materią, a niewidzialną energią zależy właśnie od wibracji. Niewidzialna energia może się objawić w materii (stać się widzialna) wówczas, gdy jej wibracje spadną do poziomu zauważalnego przez ludzkie oko, bądź człowiek podwyższy swoje wibracje. Odwrotnie jest wówczas, gdy ruch elektronów na orbitach atomów nabiera przyśpieszenia większego od prędkości światła, wówczas materia znika, a właściwej przestaje być widzialna (przeczy temu tzw. oficjalna nauka). Dlatego ludzkość zwykle widzi tylko swoje powłoki materialne, a nie widzi sześciu innych powłok energetycznych. Dla zobrazowania różnych stanów przytoczę inny, bardziej namacalny i znany wszystkim przykład. Woda może być w stanie stałym jako lód. Jak dostarczymy mu dużo energii to się zamieni w wodę. A jak wodzie dostarczymy dużo energii to się zamienia w parę. Procesy te działają w obydwu kierunkach. Dokładnie tak samo jest ze zdrowiem i chorobą. Są to dwa różne wiry o różnym poziomie wibracji. Można downie zmieniać, ale tylko na swoim poziomie, co mozna porównać np. do jazdy samochodem, ale jazda ta, jest ograniczona szerokością ulicy. Wibracje w kręgach m. in. radiestetów i bioenergoterapeutów, są często nazywanie biowitalnością. Jednak jest jeszcze inny, bardzo ważny aspekt energii biowitalnej, prawie nieznanej większości ludzkości, a mianowicie to, że energia ma dwa kierunki obrotów, różnych tzw. wirów, węży, warkoczy itp. Natomiast przepływ energii można porównać do warkocza, którego wiry i pasma, kręcą i skręcają się w prawo lub w lewo. Energia przepływa wszędzie, więc wszystko oddziałuje na człowieka pozytywnie lub negatywnie. Najogólniej mówiąc naturalne i żywe pokarmy i otoczenie są energetycznie wysokowibracyjne i prawoskrętne. Natomiast pożywienie przetworzone i chemicznie poprawiane oraz chemiczne pokarmy oraz otoczenie; napoje, witaminy, odzież, meble, urządzenia domowe i całe sztuczne mieszkania, mają niskie wibracje i są zawsze lewoskrętne. W przypadku tzw. leków chemicznych, czy antybiotyków, już sama nazwa wskazuje czym one są. Jak więc ktoś chce iść na przysłowiową lewiznę, to musi się liczyć z konsekwencjami wyboru takiej drogi, prosto w przepaść.

    6. Jak się określa poziom wibracji i w jakich jednostkach?
    Rejestracja bioenergii została zapoczątkowana dopiero w XX w. przez radiestetę Andre Bovisa. Opracowana przez niego skala promieniowania, od 0 do 10 000 umożliwiała określanie poziomu bioenergetycznego człowieka. Inna nazwa, wierniej odzwierciedlająca charakter tego promieniowania, tej energii, brzmi biowitalność. Poziom wibracji (biowitalności) jest mierzony w skali BSM (od nazwisk Bovis, Simeneton, Matela), którą przedstawia się w jednostkach BSM (w skrócie; j.BSM, lub krócej BSM). * Uwaga! Wg danych z XX w. odczyty dokonywane poprzez ciało fizyczne dochodzą do 10 000 j. BSM. Natomiast inne metody umożliwiają pomiary nawet do 150 000 000 BSM. Jednak tak wysokie energie nie występują w sferze materialnej. Podwyższoną energetykę ma Ziemia, w swoich tzw. miejscach mocy (czakramach Ziemi). Inną jednostką pomiaru długości fali jest angstrem (10−10 m). Pochodzi ona od nazwiska szwedzkiego fizyka, lecz w Polsce, nie jest miarą legalną. Pomimo, że komórki ludzkie rezonują z długością fali 6 500 angstremów, to podaje się je w skali Bovisa. * Uwaga! Na potrzeby ankiety, wspomnę jedynie o ciałach wyższych, lecz głównie skoncentruję się na ciałach niższych odżywianych pokarmami materialnymi, gdyż niniejszy artykuł dotyczy tylko tych ludzi, którzy obecnie to czytają, czyli doświadczają w materii. Kompedium wiedzy na temat wszystkich ciał, ich konfiguracji i współzależności, opisała w przystępnym języku, Barbara Zgorzyńska w książce pt. „Rozświetlanie Siebie i Świata”. Jest ona dostępna jedynie w bibliotekach i w drugim obiegu, gdyż była ona wydana 2006 r. i jej nakład jest wyczerpany.

    7. Jak się określa poziom ewolucyjny człowieka na podstawie jego wibracji i w jakich jednostkach?
    Na każdym z czterdziestu dziewięciu poziomów, jest inna wielkość wibracji. Jest ona odpowiednia dla wszystkich istot, które znajdują się na konkretnym poziomie świadomości. Wysokość wibracji jest bardzo ważna na każdym poziomie, gdyż jej brak oznacza „śmierć” odbiornika:, a jej nadmiar oznacza „przepalenie, spalenie obwodów” odbiornika. Aby termu zapobiec, przepływ energii jest regulowany przez czakry. Są to; energetyczne dyski, centra dystrybucji energii subtelnych, pomiędzy wszystkimi ciałami człowieka, transformatory energii dla wszystkich sfer. Pomiędzy ciałami wyższymi są ważne obszary buforowe, które zawierają oprogramowanie niezbędne do uruchomienia przed wejściem w wyższe ciała. W obecnym czwartym świecie wg. danych z XX w. poziomy wibracji w BSM, dla poszczególnych sfer profanum i sacrum, wynosiły * Uwaga!:
    Ciała Auryczne (obejmują 7 ciał):
    4 sfery profanum;
    – dla 1 sfery fizycznej 0 – 9 999 j. BSM
    – dla 2 sfery eterycznej 10 000 – 13 499,
    – dla 3 sfery astralnej 13 500 – 17 999,
    – dla 4 strefy mentalnej 18 000 – 27 999,
    3 sfery sacrum;
    – dla 5 sfery przyczynowej 28 000 – 33 999,
    – dla 6 sfery duchowej (buddycznej) 34 000 – 49 999,
    – dla 7 sfery czystej istoty duchowej powyżej 50 000
    Od tego momentu, pomiędzy kolejnymi ciałami wyższymi, wibracje tak gwałtownie rosną, że konieczne są strefy przejściowe, buforowe, programowe itp.
    Ciała Duchowe (obejmują 21 ciał) 230 000 – 500 000
    Ciała Ponadduchowe (obejmują 12 ciał) 800 000 – 12 000 000
    Ciała Niebiańskie (obejmują 11 ciał) 150 000 000 – ∞ (do nieskończoności).

    8. Jak kształtują się wibracje człowieka w skali BSM w sferze fizycznej?
    Wg. danych z XX w. zdrowy dorosły człowiek wg. skali Bovisa powinien oscylować w okolicy 6 500 j.BSM. Wszystkie wyższe wartości są uzdrawiające (wznoszące). Natomiast im niżej, tym gorzej tzn. osłabienie, choroby, śmierć. Wpływają na to różne czynniki określone np. przez geomancję, radiestezję, feng shui, dietetykę, psychologię i wiele innych nauk. Są to; miejsce w terenie, na którym przebywamy, typ budynku mieszkalnego, rozkład, meble, wystrój, odzież, biżuteria, rodzaj pożywienia, używki i wszystko co nas otacza. * Uwaga!
    powyżej 6 500 j.BSM – mają ludzie z wyjątkowo silną biowitalnością,
    6 500 – to norma, (obecnie *15 000),
    6 400 – 6 000 – osłabienie,
    6 000 – 5 700 – stan przedchorobowy lub lekka choroba,
    5 700 – 5 500 – średnia choroba (obecnie *9 000),
    5 500 – 5 000 – zwiastuny ciężkiej choroby,
    5 000 – 4 000 – ciężka choroba,
    4 000 – 3 000 – stan agonalny,
    3 000 – 2 000 – śmierć, (obecnie prawdopodobnie *3 700 j. BSM).
    Może ktoś się zajmuje pomiarami i zechce przedstawić aktualne dane, bowiem w rozpoczętej Erze Wodnika, wielkości te nieustannie wzrastają.

    9. Czym są czakry i jak przepływa energia eteryczna w ciele człowieka?
    Wg różnych źródeł, przez ciała człowieka przebiega 144 000 niewidocznych kanałów energetycznych (meridianów), a przez widmowe ciało fizyczne 88 000. Tworzą one życiodajną sieć, pole morfogenetyczne, które przenikają ciało fizyczne, lub wg teorii pola, to ciało objawia się w polu. Siedem najbardziej znanych miejsc w ciele, w których kanały się przenikają, to główne węzły w tej skomplikowanej sieci. Najczęściej noszą nazwy, czakra lub czakram (co w sanskrycie oznacza dysk). Podobnie do obracających się dysków komputerowych, czakry zawierają cały pakiet energo-informacyjny, który jest aktywowany przez energię eteryczną. Każda kolejna czakra kręci się w przeciwnym kierunku. Wówczas czakra (dysk) zaczyna odtwarzać wgrany w niej program, przewidziany dla danego okresu rozwojowego. Począwszy do dolnej czakry podstawy (czerwonej), u kobiet obraca się ona w lewo, w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Natomiast u mężczyzn, pierwsza czakra rozpoczyna obroty w prawo, zgodnie z ruchem wskazówek. Właściwe obroty, prędkość i przepustowość czakr, umożliwiają pełny, harmonijny i niezakłócony przepływ energii przez właściwą czakrę, co powoduje spokój, harmonię, zdrowie, pomyślność itp. na poziomie energetycznym i biochemicznym. Natomiast jakiekolwiek blokady przepływu, zamknięcie i zapieczętowanie czakry, rozsadzenie czakry np. przez narkotyki itp. powodują niedobory lub nadmiary jakiegoś tzw. pasma, długości fali, częstotliwości, wibracji, koloru, itp. powodują dysharmonię, która szybciej lub później prowadzi do choroby, a następnie do śmierci ciała. Równie niekorzystne jest nadmiar energii w którejś z czakr. Taka nadczynność, zwana także przeładowaniem, w czakrach niższych, także prowadzi do poważnych problemów, związanych z funkcjami danej czakry. Istnieje także pogląd, że wszystkie te kanały i centra energetyczne posiadają implanty lub są jak implanty zainstalowane w człowieku, w celu okradania go z cudownej energii. Bez względu na to jak jest faktycznie, jak we wszystkim potrzebny jest; naturalny umiar, rozsadek, rozwaga, harmonia. Dobrym przykładem jest dusza jako kierowca i ciało jako samochód. Jak samochód jest sprawny i zadbany, to dobrze reaguje na polecenia kierowcy, jadą przez życie spokojnie i nie stwarzają żadnego zagrożenia. A jak samochód jest niewłaściwie konserwowany i niesprawny np. bez hamulców (moralnych), to musi się skończyć. Samochód zostaje rozbity i zostaje skasowany, a dusza wsiada nowego modelu, z nadzieją, że ten lepiej jej posłuży do końca podróży. Kanały i ich drożność można także porównać do jezdni lub do żył. Żyły są widzialnymi arteriami, a meridiany są arteriami niewidzialnymi. Jak na drodze powstanie korek, to wszyscy zwalniają lub całkiem stają. Natomiast szerokość jezdni wyznacza obszar w którym samochód może się bezpiecznie poruszać, a jak zjedzie do rowu, to może się skończyć śmiercią kierowcy i kasacją samochodu. Poruszanie się po drodze może odbywać się w dwóch kierunkach. Jazda zgodna z kierunkiem ruchu, jest tym, co Chińczycy od tysięcy lat, określają jako tworzenie czy wznoszenie. Natomiast jazda samochodem pod prąd, jest zawsze niszcząca, destrukcyjna. Dlatego w odżywianiu, dokładnie tak samo jak na drodze trzeba się trzymać swojej szerokości pasa ruchu, przestrzegać znaków drogowych, no i oczywiście znać przepisy. Choroba jest jak ostrzegawczy znak drogowy, jest sygnałem, że zbaczamy ze swojego pasa ruchu, wyznaczonego dla naszej wibracji, dla naszego zegara biologicznego itp., więc dalszy niekontrolowany zjazd, w obojętnie którą stronę, musi doprowadzić do śmierci.

    10. Jak czakry są powiązane z rozwojem kolejnych ciał energetycznych człowieka?
    W kolejnych etapach życia człowieka zostają otwierane kolejne czakry. Otwieranie przepływów przez czakry odbywa się w różnym stopniu w różnych czakrach. Otwieranie kolejnych czakr, może następować jako całkowite lub częściowe otwarcie jednej czakry lub częściowe jednoczesne otwarcie kilku wyższych czakr. Te, które są najpełniej otwarte na przepływy energii, dominują w określonym etapie życia. Wyższe, jeszcze pozamykane czakry nie wpływają na rozwój, gdyż to celem człowieka, jest oczyszczanie kanałów energetycznych, kolejne otwieranie czakr, czyli wznoszenie. Jednak demoniczne siły ciemności różnymi sposobami np. technologicznymi, religijnymi, czarno magicznymi zamykają ludziom czakry, aby ich pozostawić na poziomie astralnym, na którym mogą nieświadomą ludzkość wykorzystywać. Na cały świecie są ludzie, głównie z kręgów demonicznych, którzy posiedli różne sposoby i metody wpływania na czakry, np. techniki walki, sakramenty, technika przeklętego pieczętowania i inne polegające na przejęciu kontroli nad ciałem, umysłem i/lub duszą. Są także ludzie, którzy już odzyskali zdolność widzenia aury człowieka. Mogą oni natychmiast określić czym dany człowiek emanuje, czyli intencje, uczucia, zakłócenia, skurczenia, dziury w aurze i wiele innych cech charakterystycznych. Ci także oni wykorzystują swoje zdolności, zwykle w dwóch przeciwnych celach.

    11. Jakie są główne rodzaje czakr człowieka?
    Jest 7 głównych czakr, 3 czakry niższe i 4 wyższe. Niższe są w sferze profanum, czyli związane ze sprawami ziemskimi, materialnymi. Natomiast wyższe ze sfery sacrum, są związane ze sprawami, ideami i celami duchowymi (nie mylić z kościelnymi). Czary są większe od ciała fizycznego. Ich wielkość na zewnątrz ciała jest zależna od stanu człowieka. Poszczególne czakry określają, które ciało jest budowane i jakimi cechami ma się charakteryzować na danym etapie życia. Cechy te objawiają się zarówno w ciele jak i w zachowaniu, zainteresowaniach itp. cechach wewnętrznych i zewnętrznych. Każda czakra ma swoje indywidualne cechy. Główne z nich to: kolor jako wibracja, długość fali, nazwa, lokalizacja/usytuowanie/, powiązanie; z narządem, zmysłem, żywiołem, ukierunkowanie, okres oddziaływania. W jednym zdaniu, można to przedstawić tak, że dusza używa ciała, jako narzędzia do wyzwolenia, poprzez otwarcie wszystkich czakr i uzyskanie harmonijnego przepływu energii przez wszystkie czakry i poziomy. Otwieranie czakr i rozwój ludzi, nie zawsze jest równomierny, lecz u różnych osób może obejmować np. otwieranie kilku czakr jednocześnie i z różną prędkością dla każdej z nich. Przedstawione poniżej cechy charakterystyczne czakr niższych i wyższych dotyczą przeciętnego dorosłego człowieka, gdyż u niemowląt wygląda to inaczej.

    12. Czy Matrix może blokować czakry człowieka?
    Noworodki mają czakry otwarte, lecz poprzez użycie rytuału czarnej magii, podstępnie zwanej sakramentem chrztu, czarnoksiężnicy zwani potocznie księżmi, te czakry zamykają i pieczętują je znakiem krzyża, zarówno na płaszczyźnie poziomej, jak i pionowej. Metoda ta jest nie tylko „dobrowolna”, ale i dodatkowo przynosi czarnoksiężnikom wymierny dochód, niby co łaska, ale nie mniej niż. Robią to po to, aby ludzkość nie zdołała się przebudzić, gdyż w ten sposób, a właściwiej byłoby powiedzieć na tysiące sposobów, zapętlają ludzkość w kole nieustannych narodzin i śmierci. Dotychczasowe wykorzystywanie ludzkości przybrało niewyobrażalne rozmiary. Jednak za sprawą nowego promieniowania Wodnika, idzie ku lepszemu. Dzieci, które się obecnie rodzą, mają już o wiele większe możliwości ochrony. Mają cały czas otwarte czakry i co najważniejsze są one zabezpieczone przez wpływami zewnętrznymi. Dlatego, ani natychmiastowy chrzest niemowląt, ani szczepienia tzn. zaszczepianie blokad chemicznych, biologicznych i energetycznych, ani późniejsze tzw. wychowanie, ani późniejsze tzw. nauczanie, nie są w stanie zahamować duchowego rozwoju. Natomiast ludzie „starej daty”, poprzez różne techniki m. in. medytacje, asany, mantry, ćwiczenia oddechowe, styl życia i in. mogą wspierać i symulować otwarcie kolejnych czakr, lecz wszystko to będzie całkowicie nieskuteczne, gdy człowiek nie będzie na to gotowy; wewnętrznie, wibracyjnie, magnetycznie. Różne techniki mogą być wyjątkowo niebezpieczne, wręcz zabójcze, gdy nie rozpoznamy prawdziwych intencji różnych: guru, joginów, mistrzów, nauczycieli, szamanów, świętych, proroków itp.

    13. Kto doprowadza to tego, że prawie cała ludzkość jest chora, biedna i nieszczęśliwa?
    Żeby zrozumieć na jakich poziomach powstają choroby i nieszczęścia ludzkości, punkt ten musi być obszerniejszy, bo trzeba poruszyć kilka bardzo ważnych wątków, które pozornie wydają się niezwiązane z chorobami i niewolnictwem, ale to właśnie one są decydujące i ukazują kto za tym stoi. Zmiennokształtne istoty demoniczne, smocze i wężowe, przekazały swoje nasienie „narodowi wybranemu”, który w wielu źródłach jest nazywane plemię żmijowe, które pomaga dziczy astralnej, karmienia się negatywną energią, negatywnymi uczuciami, emocjami. Jest za to sowicie wynagradzana m. in. w złocie i nieruchomościach. W tym miejscu wypada wskazać na słowotwórstwo, szczególnie na przedrostek ZŁO, który wywodzi się od greckiego demona wiedzy i umiejętności manipulacji. W języku polskim gromadzenie złota oznacza, że jest to zło (ZŁO-to). Złoto w sztabkach, przechowywanych w skarbcach nie ma żadnego praktycznego zastosowania, toteż ukrywany i bezużyteczny metal, jest w języku polskim określany jako złom (ZŁO-m). Tak samo jak ZŁE, są wszelkie ZŁO-wieszcze i ZŁO-wrogie intencje związane ze ZŁO-rzeczeniem, ze ZŁO-tówką oraz ZŁO-tym ZŁO-mem oraz cechami ludzi, jak np. ZŁO-dziej, ZŁO-czyńca, ZŁO-tousty (cesarz, a obecnie polityk). Podsumowanie zła, zawiera się w przysłowiu, „nie wszystko złoto, co się świeci”, czyli w świecie materii, prawdziwe poznanie nie tkwi na zewnątrz np. w szacie, na okładce, w pięknych słowach itp., lecz w owocach. Tylko po owocach można poznać prawdziwe intencje. Wracając do plemienia żmijowego, w dalszej części tekstu poznamy je po owocach. Owo plemię żmijowe objawia się m. in. w sferze fizycznej. Oznacza to, że na Ziemi żyją jednocześnie istoty będące nasieniem niewiasty oraz nasieniem starodawnego węża, czyli diabła. Ludzie są przedstawiani jako potomkowie dziewicy lub symbolicznie jako ziarno pszenicy. Natomiast plemię żmijowe jest przedstawiane jako potomkowie nasienia węża lub symbolicznie jako chwast, kąkol. Na jednym światowym ziemskim polu wzrosła więc pszenica, ale wraz z nią wzrósł kąkol. Pytają więc żniwiarze gospodarza, któż to posiał kąkol wśród pszenicy i czy go teraz powyrywać? Ale gospodarz objaśnił im, że nieprzyjaciel, czyli diabeł, nasiał nocą kąkolu. Pouczył ich także, aby na razie nie wyrywali kąkolu, by nie uszkodzić także pszenicy. Dopiero jak dojrzeje pszenica i kąkol, to dopiero wówczas najpierw zbierzcie kąkol i go spalcie, a następnie dobrą pszenicę zbierzcie do spichlerza. Oznacza to, że żydostwo i sprzedajni obłudnicy, mają dojrzewać wspólnie wraz z ludźmi, aż do czasu żniw. A czas ten jest już blisko. Można ich poznać po owocach, po symbolach, a obecnie po ich DNA. Anunaccy bogowie i ich hybrydy, panowali fizycznie w sześciu potęgach światowych jak; Asyria, Babilon, Mado-Persja, Egipt, Grecja i Rzym. Natomiast w siódmej, ostatniej GB-USA, się ukrywają za flagami, herbami i symbolami np. pod postacią człowieka z głową drapieżnika ptaka np. orła czy lwa, wskazują, na tego kto, ma moc, kto władzę, kto jest drapieżnikiem oraz od kogo symbolika ta została przyjęta, czyli wskazuje kto jest pod czyim godłem lub flagą. Czy to przypadek, że krzyże, broń do zabijania lub drapieżniki zabijające innych, jak; lwy, gryfy, smoki, krokodyle, heruby, orły m. in są w herbach rodzin królewskich oraz godłach państwowych np. Anglii, USA, Niemiec, Rosji, a także niestety Polski. Aby nie było wątpliwości, to niech każdy spróbuje sobie odpowiedzieć na pytanie, co robią sprzymierzone orły USA i PL np. w Afganistanie, czy „nasi” żołnierze bronią „naszego” kraju, czy na Polskę dokonano napadu zbrojnego? A skoro są na „misji pokojowej”, to ten pokój będą zaprowadzali karabinami? Wyrazy nasi żołnierze, nasz kraj i misja pokojowa, celowo ująłem w cudzysłów, gdyż to jest właśnie fałszywy program, taka ściema, bo np. polskie wojsko, pod fałszywą flagą walczy w Azji, a Polskę, także pod fałszywą flagą, przejęło żydostwo, i bez jednego wystrzału? Żydzi uważają, że nasza ziemia jest właśnie im obiecana. A jak to zrobili? Zaczęli od „solidarnego” rozwalenia polskiej gospodarki i rolnictwa, wysłali najzdolniejszych i najobrotniejszych na emigrację zarobkową. Wpuścili za darmo obcy kapitał, aby skutecznie wyprowadził z Polski, wszystko co tylko możliwe. W ten sposób utworzyli bazę zbytu dla swoich trucizn, spożywczych w marketach oraz intelektualnych w wykupionych mediach. Najważniejsza była jednak infiltracja wszelkich stanowisk decyzyjne, aby nikt nie przeszkadzał w realizacji Planu Lucyferycznego, przetestowanego wcześniej na Palestyńczykach. Obecnie taki sam scenariusz jest rozgrywany przez żydostwo na Ukrainie, lecz pod szyldem USA, UE i Rosji. Obecna siódma i ostatnia potęga rozpoczyna się od stolicy masonerii, czyli południka zerowego w Londynie. Od dawna wiadomo było, że to ostatnie mocarstwo będzie tak wielkie, że słońce nigdy nie będzie nad nim zachodziło, więc rozciągają swoje wpływy na tak wielu szerokościach geograficznych, że rzeczywiście słońce nad nimi nigdy nie zachodzi. Jednak wzrastająca świadomość, skróci czas panowania tej ostatniej światowej potęgi, w porównaniu z innymi, do jednej krótkiej chwili. Nasuwa się tu jednak pytanie, jak to możliwe, że od tysięcy lat tak sprawnie działają? Rąbka tajemnicy uchylił, Żyd aszkenazyjski Benjamin Disraeli, były premier Wielkiej Brytanii. Powiedział on, że: „świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest”. W największym skrócie, niemal wszystko odbywa się głównie poprzez Chazarów, którymi byli, i jeszcze są, Żydzi Aszkenazyjscy, ale poprzez celowe mieszanie krwi, opanowali oni całe szeroko rozumiane żydostwo. Ich rodowód jest ukrywany, jednak genów ukryć nie można, więc obecnie się za nią ukrywają, ale i z genetyką wiążą swe największe nadzieje np. organizmy GMO. Ogólnoświatowe badania genetyczne są prowadzone w sposób niezauważalny dla ludzi, a ich sfinansowanie generuje dodatkowe zyski. Wszystko to, jest jednak wykonywane w zupełnie innych celach, niż to się oficjalnie podaje. W największym skrócie, historię tego plemienia żmijowego można przedstawić następująco. Plemiona Chazarskie zamieszkiwały środkową Azję. Miały silną armię zaciekłych wojowników, więc ich sposobem zarabiania na utrzymanie, były wojny, daniny i haracze od okolicznych podbitych plemion. Byli tak znienawidzeni, że ostatecznie zostali wyparci na zachód, lecz wszędzie po drodze rabowali i siali spustoszenie. Ostatecznie osiedli się pomiędzy morzem Kaspijskim, a morzem Czarnym. Tutaj znowu podbili okoliczne plemiona i założyli silne państwo Chazarię. Jednak pogański osiedleńczy tryb życia spowodował w państwie różne dewiacje związane z kultem fallicznym i spadek moralności. Wówczas chan Bulan uznał, że jedynym ratunkiem na zmianę kultu fallicznego, może być jedynie jakiś system religijny. Zaprosił więc wszystkich przedstawicieli ówczesnych religii, aby mu je wyłożyli, aby mógł którąś wybrać dla Chazarii. Z powodu swej niezwykłej przebiegłości, demoniczny chan, po długich naradach, niezwykle sprytnie zdecydował, że Chazarowie przyjmują Talmud (najświętsze żydowskie księgi), i odtąd będą Żydami Aszkenazyjskimi, gdyż Jahwe, demoniczny bóg hebrajczyków, obrał ich jako naród wybrany i przyrzekł ziemię obiecaną (całą Ziemię) i że to oni będą panowali nad światem. Ogłosił więc chan, wszem i wobec, że to oni są trzynastym zaginionym plemieniem hebrajskim. Z czasem tak udoskonalili swoje demoniczne sposoby łupienia wszystkich narodów, że zamiast mieczem, rabowali coraz doskonalszymi metodami np. religiami tworzonymi na podstawie wcześniej zmanipulowanego judaizmu, stworzonym prawem, pieniądzem i bankowością. Lecz realizacja tego Planu Lucyferycznego wymagała, żeby złupić jakiś kraj, wcześniej wszelkimi sposobami, trzeba było wkraść się w łaski królów i dowódców, a obecnie prezydentów, rządów, armii, organizacji politycznych i gospodarczych ma całym świecie. To demoniczne przenikanie wszystkich sfer życia, pod podstępnym hasłem globalizacji, z wielkimi sukcesami trwa do dnia dzisiejszego w całym świecie m. in. przez tajnych agentów izraelskiego Mossadu. Polska lista zakamuflowanych żydów na wszelkich stanowiskach decyzyjnych obejmuje swoimi mackami niemal wszystkie strategiczne instytucje. Wojowanie ogniem i mieczem jest drogie i zauważalne, toteż wykorzystywane są najnowsze technologie do opracowania broni genetycznych, które w sposób niezauważalny można rozpylić z samolotów lub rozprowadzić w formie żywności GMO. Aerozole i pokarmy GMO, reagowały by tylko na ludzi o określonym genotypie. Jak zawsze, plany ludobójstwa wskazują na żydostwo, szczególnie tajny IIBR – Izraelski Instytut Badań Biologicznych, czytaj nie badań biologicznych lecz broni biologicznych oraz chemicznych, zlokalizowany w Ness Ziona, 20 km na południe od Tel Awiwu. Instytut jest tak tajny, że nie mają do niego dostępu nawet członkowie Knesetu. Nie ma go także na mapach, natomiast rezultaty tych badań są powszechnie dostępne np. w atmosferze lub w szczepionkach. Podsumowując ludobójcze działania, można, powiedzieć że dosłownie po trupach idą do celu. Potwierdza to zdanie wypowiedziane przez znanego w całym świecie reformatora: „Nigdy nie było pod słońcem narodu krwi żądniejszego i mściwszego, niż ci, którym się zdaje, że są narodem przez Boga wybranym, aby obowiązani byli i musieli mordować…”. Innym znamiennym potwierdzeniem u samego źródła, jest przemowa czołowego rabina wygłoszona do wszystkich najważniejszych żydów kierujących losami świata, cytuję fragmenty: „Nasi uczeni przez całe setki lat, z niezrażającą ich niczym wytrwałością, prowadzą święty bój; lud nasz stopniowo podnosi się z upadku. Potęga jego zmaga się i rozszerza. Do nas należy ten bóg ziemski, … ów złoty cielec, któremu się teraz wszyscy kłaniają i którego wszyscy ubóstwiają. Gdy raz więc złoto ziemskie stanie się wyłącznie naszą własnością, władza przejdzie w nasze ręce, a wtedy spełni się owa obietnica zapowiedziana Abrahamowi… Zło-to! to wszechwładztwo na ziemi; ono jest siłą i rozkoszą i wynagrodzeniem; tym wszystkim, czego się człowiek lęka, a czego pragnie! Oto jest tajemnica kabały… oto najgłębsza nauka o duchu, który rządzi światem… oto jest cała przyszłość”. Jeżeli złoto jest pierwszą potęgą tego świata, to niezawodnie drugą jest prasa,… Nasi więc powinni i muszą objąć kierownictwo prasy codziennej w każdym kraju. Jesteśmy chytrzy i zręczni i władamy groszem, potrzeba zatem za pomocą wielkich dzienników politycznych kształcić i kierować opinią publiczną, według naszych wyłącznie interesów… Wszelki handel połączony ze spekulacją i wypływającymi z nich korzyściami, nie powinien wychodzić z rąk naszych, boć przecież – że tak powiem – jest wrodzonym prawem żydów”. Tych kilka cytatów wystarczy, aby dokładnie zlokalizować plemię żmijowe, które od tysięcy generuje wszelkie ludzkie cierpienia i choroby. Czy w Polsce nie zieją jadem, media tzw. opiniotwórcze to np. Gazeta Wyborcza, czy TVN. Jady są wstrzykiwane społeczeństwu w bardzo przemyślne i niezauważalne sposoby. Te pokarmowe jak np. GMO, wszelkie używki; papierosy czy alkohol. przykładem tego może być najbardziej idiotyczne powiedzenie, zdrowe wasze, w gardła nasze. Albo przekonanie, że lampka czerwonego wina, to samo zdrowie. Rodowód wina i jego rozprzestrzenianie na zgubę narodów, ukazuje demoniczna mitologia. Demon Dionizos (rzymski Bachus), to syn samego Zeusa. Jego demoniczny „dar wina” miał ułatwiać panowanie demonów nad ludzkością. Tak więc każdy kto je pije, pokazuje, że jest to wyłącznie jego własna zgoda WINA, czyli udział w WINIE. Propagatorzy wina, nawet nie zająkną, że każda ilość alkoholu (spirytus to po łacinie znaczy duch), czyni spustoszenie nie tylko w ciałach wyższych, a nawet tak wielkie oszołomienie w ciele fizycznym, że odmawia ono posłuszeństwa, bo zły duch przejmuje całkowitą kontrolę, także nad umysłem. A jak się połączą dwa takie spirytusowe duchy, to tworzą super odlotowy, narkotyczny, natychmiastowo działający eter, Jednak znacznie groźniejsze są jady i programy intelektualne, gdyż są na ogół niewidoczne, bo są przekazywane głównie podświadome. Bardzo wymowną symbolikę ma także budynek Sejmu, jego zwieńczenie, wewnętrzne balustrady i in. szczegóły, które przecież nie są przypadkowe. Ogólnoświatową strukturę tej demonicznej hierarchii ukazuje Piramida Szatana, zwana także Lucyferyczną.

    Jednak wszelkie demoniczne struktury są tak przemyślne, że pozornie wydaje się, że są to różne, najczęściej przeciwne obozy. Jednak wszystkie ślady prowadzą do środka tej misternej pajęczyny, która dąży do oplecienia (opętania) całego świata, aby uśmiercić 90% ludzkości, a pozostałym przy życiu niewolnikom, wprowadzić Nowy Porządek Świata (NWO), który się sprowadza do czczenia Lucyfera. Kilka zadań poświęcę na ukazanie, tylko dwóch najpotężniejszych obozów, chrześcijaństwa i judaizmu. Obecne chrześcijaństwo jest najpowszechniej reprezentowane przez Watykan. Głową kościołów chrześcijańskich jest papież, obecnie argentyński jezuita Jorge Bergoglio, który przyjął imię Franciszek. Zakon Jezuitów to nic innego jak prężne ramię Watykanu. Ramię to ma wiele macek; zbrojnych, dyplomatycznych i finansowych (jak przejęcie Banku Angielskiego, zatopienie Titanika, aby umożliwić rodzinom Rothschild’s i Rockefeller’s przejęcie Banku Federalnego USA. Kolonizacji, utworzenia państwa Izrael, przejmowanie pozostałych banków na całym świecie. Dowodem są wszędobylskie reklamy wszystkich banków. Niby tak różnych i niezależnych, a prowadzących do środka pajęczyny. Wszystko staje się bardziej zrozumiałe, gdy przeczyta się tajną przysięgę Jezuitów. Awans jezuity na wyższe stanowisko kierownicze, wiąże się ze złożeniem przysięgi w specjalnej Kaplicy Reguły Zakonu, przed ołtarzem, przed czarnym sztandarem z trupią czaszką, a więc obecny papież Franciszek, także musiał ją składać. Dlatego warto się bliżej przyjrzeć, co to są za ważne sprawy, które wymagają, aż tak tajnych przysiąg. Cytuję tylko małe fragmenty: „Mój synu, dotychczas uczono cię działać obłudnie: wśród Katolików być Katolikiem, być szpiegiem nawet wśród własnych braci; nie wierzyć żadnemu człowiekowi, nie ufać żadnemu człowiekowi. … denuncjować… zniżyć się nawet tak bardzo, by zostać Żydem… siać zdradziecko nasienie zazdrości i nienawiści między społecznościami, prowincjami, państwami, wśród których panował pokój, i nawoływać je do rozlewu krwi, angażując je w wojny przeciwko sobie, i kreować rewolucje i wojny domowe w krajach, które były niepodległe i cieszyły się dobrobytem, kultywujące naukę i sztukę, cieszące się dobrodziejstwami pokoju, łączyć się z walczącymi po obu stronach, i działać sekretnie z twoim bratem Jezuitą, który może być zaangażowany po drugiej stronie, otwarcie przeciwko tym, z którymi ty jesteś powiązany, tylko po to, by Kościół był ostatecznie beneficjentem w postanowieniach paktów pokojowych, i że cel uświęca środki. …Uczono cię obowiązków szpiega, by wkraść się w łaski kręgu rodzinnego Protestantów i heretyków każdej klasy i każdego rodzaju (maści), również do grona handlowców, bankierów, prawników, do szkół i uniwersytetów, do parlamentów i legislatur, do sądownictwa, do rad stanu (rządów), i by być wszystkim dla wszystkich. … Ponadto przyrzekam i oświadczam, że, gdy pojawi się sposobność, będę prowadził bezlitosną wojnę, sekretnie lub jawnie, przeciwko wszystkim … że będę wieszać, palić, gotować, obdzierać ze skóry, dusić i grzebać żywcem tych haniebnych heretyków; rozpruwać brzuchy i łona ich kobiet, i roztrzaskiwać głowy ich dzieci o ściany, by unicestwić ich ohydną rasę. Że, gdy nie da się tego zrobić jawnie, w tajemnicy użyję trucizny, struny do duszenia, stali sztyletu lub ołowianej kuli, bez względu na reputację, pozycję, godność czy autorytet osób….”. Oto ich cała ideologia. Natomiast tzw. międzynarodowy Syjonizm, to nic innego jak celowa kreacja jezuitów, aby zaciemnić rzeczywisty obraz, tak samo jak utworzenie zakonów Iluminatów, czy Lóż Masońskich. A jak jest naprawdę, pokazuje zdjęcie z dn. 26.05.br., na którym papież Franciszek w Jerozolimie, w Instytucie Yad Vashem, okazał publicznie hołd i swoje prawdziwe poddaństwo. Gest ten polegał na ucałowaniu dłoni sześciu żydów, lecz w zupełnie innym celu niż się to oficjalnie podaje. Wielu komentatorów zupełnie inaczej interpretuje gest papieża całującego w rękę m. in. propagatora homoseksualizmu i innych dewiacji seksualnych pod wspólnym hasłem Gender. A teraz kilka zdań nt. powiązań, które stają się widoczne przy zgłębieniu ludobójczych nauk. Zacząć trzeba od tego, że treści zawarte w Talmudzie (najświętszych żydowskich księgach), upoważniają Żydów do tego, aby inne nacje, nie Żydów, zwanych Gojami mogli traktować jak bydło, czyli wyzyskiwać, okradać, oszukiwać itp. na wszelkie sposoby, a nawet bezkarnie zabijać. Wynika to z samego znaczenia wyrazu „nieżyd”, „nieizraelita”, co w oryginalnym hebrajskim, znaczy wróg. Oto kilka tych znamiennych praw, z których zacytuję tylko kilka: „Żyd może poślubić trzy letnią dziewczynkę…Ktokolwiek nie słucha rabinów zasługuje na śmierć… Uderzyć Żyda to jest to samo, co uderzyć Boga… Jest w porządku oszukać Gojów… Żyd nie musi zapłacić gojowi… Żydzi mają okradać i zabijać Gojów”. Nie ma więc wątpliwości, że żyd, to pasożyt, a właściwiej pasożyd. W świetle powyższych, żydowskich nauk, trudno się dziwić reakcjom wielu krajów arabskich sąsiadujących z Izraelem, a nawet tych dalszych afrykańskich i azjatyckich, że zbrojnie zwalczają żydostwo i ich chrześcijańskich sojuszników. Jest to odpowiedź m. in. na jawne mordowanie palestyńczyków oraz mniej, lub bardziej podstępne innych nacji. To dlatego islamiści się sprzymierzają, aby rozpocząć swoją świętą wojnę z niewiernymi, znaną pod wspólną nazwą „Islamski Dżihad”. Zdają się oni jednak nie zauważać, że są jedynie narzędziem wykonawczym, w planie NWO, dotyczącym wybicia mieszkańców Europy, czyli jak zawsze czyimiś rękoma i na czyjąś odpowiedzialność. Taka to już podstępna żydowska natura.

    14. Co symbolizują słupy falliczne, wieże kościelne i drapacze chmur?
    W tym miejscu konieczne jest kilka zdań nt. symboliki. Znajomość różnych jawnych lub tajnych symboli narodowych oraz organizacyjnych jest pożyteczne, gdyż przynajmniej zewnętrznie, z daleka widać z kim mamy do czynienia. Góra zawsze symbolizowała wyższość, moc, władzę, dlatego im wyższy symbol, tym lepsza jest jego widoczność, zasięg oddziaływania i większa jego moc, szczególnie wówczas, gdy jest to układ podwójny. Równie ważna jest znajomość innych, niewidocznych funkcji. Znane funkcje to: zaznaczanie opanowanego terytorium, które jest praktykowane, również w królestwie zwierząt. Niektóre służą do identyfikacji istot i ich terenu np. fallusy, do odgradzania; słupy graniczne, do oznaczania wejść; dwie kolumny portali, dwie szyszki masońskie, do pilnowania wejść i odstraszania od wejść; dwa cheruby, lwy i in. Na potrzeby tego opracowania wskażę jedynie w jakich formach magiczne (hipnotyczne) symbole falliczne są spotykane na przestrzeni dziejów. W pierwszych osadach był to wysoki, widoczny z daleka słup falliczny ustawiony w centrum osady. W starożytnym Egipcie były to obeliski z iglicami, które w czasach współczesnych zostały przeniesione do nowych ośrodków władzy, m. in. do Watykanu, Londynu, Nowego Jorku. Symbole falliczne (nazywane współcześnie m. in. Iglicami Kleopatry, a wśród iluminatów Pindar, Smoczy Penis) wyraźnie wskazują, gdzie znajdują się obecne centa władzy, zwane przez innych jaskiniami zbójców, np. w centrum placu św. Piotra w Watykanie, w central parku w Nowym Jorku, w centrum Londyn na Nabrzeżu Wiktorii. Od czasów średniowiecznych nad każdą wsią i miasteczkiem górowały wieże kościelne, które pełnią funkcje anten do przesyłu energii. Im wyższe anteny tym większy zasięg, czyli większy obszar kradzieży energii. W znany powszechnie sposób można to wytłumaczyć prawem budowlanym dotyczącym piorunochronów. Precyzuje ono, jakie są strefy ochronne dla piorunów, czyli niższe budynki nie muszą posiadać instalacji odgromowych, jeżeli są w strefie chronionej przez wyższy obiekt budowlany. Obecny rozwój technologii konstrukcji budowlanych umożliwił budowę jeszcze potężniejszych; kamiennych, betonowych, a później stalowych, symboli fallicznych na wszystkich kontynentach. Ich lokalizacje oraz sąsiedztwo wskazują nie tylko siedziby jaskiń zbójców, lecz także współczesne kierunki powiązań i dominacji, szczególnie gospodarczej. Kilka z nich: Burj Khalifa – Dubaj – 828m, Shanghai Tower. – 632m, Makkah Clock Royal Tower – Mekka, nowe wieże na miejscu wysadzonych WTC 1 i 2 – One World Trade Center, zwane Freedom Tower – Nowy Jork – 541m, Tajpej 101 – 500m. A w Europie falliczny symbol jaskini władzy i mamony, jakim jest wieżowiec Shard, w kształcie wieży kościelnej o wysokości 310m, w pobliżu innego budynku finansjery w kształcie masońskiej szyszki, zwanej dla niepoznaki The Gherkin (korniszon).

    15. Dlaczego ludzkość nie dostrzega przyczyn swego niewolnictwa i wypływających z niego chorób i nieszczęść?
    Najogólniej mówiąc, jest kilka głównych przyczyny, utrudniających dostrzeżenie swojej niewoli. Na niewidocznym dla ludzkości poziomie astralnym, demony nadzorują i wspomagają realizacje swego planu Lucyferycznego. poprzez programowanie podświadomości całej ludzkości, a szczególnie wybranym do zadań specjalnych. Ci zaś, głównie pomieszane żydostwo, od tysięcy lat skrupulatnie dąży do osiągnięcia celu głównego, tj. panowania nad światem, aby reszta ludzkości była niewolnikami, jak mówią, podnóżkiem pod ich stopami. Realizacja ich planu jest już bardzo zaawansowana, jednak na poziomie materialnym, szczególnie polityczno-finansowym, panowanie nad światem jest prowadzone zakulisowo, lecz jak sami twierdzą czas ich zwycięstwa nad całą planetą jest bliski. Na razie jednak, nieustanne wywoływanie wszelkiego rodzaju zła, czynią zawsze rękoma innych, pod tzw. fałszywą flagą. Aby ludzkość nie poznała prawdy, oraz kto za tym stoi, kto to realizuje i jak to realizuje, więc Matrix sfałszował nie tylko historię, ale i niemal wszystkie inne nauki. Bo jak by ludzkość poznała prawdę, to prawda by ludzkość wyzwoliła. Ale jest to tylko jedna strona medalu. Drugą stronę degeneracji i niewolnictwa, bardzo trafnie opisują hinduskie obrzędy sprzed tysięcy lat, które otrzymały współczesną nazwę Terapia Homa. Sprowadza się ona, do oczyszczania przestrzeni za pomocą żywiołu ognia. Tylko wówczas są możliwe harmonijne przepływy energii życiowej. Natomiast fizyczne, chemiczne i energetyczne zanieczyszczenia powietrza i przestrzeni powodują zaburzenia. To zaś prowadzi do zmian w; biopolu, w zasilaniu, w psychice i w końcu w organice, czyli w czterech niższych królestwach ziemi, tj. ciałach człowieka, zwierząt, roślin i minerałów. Wynika z tego, że od tysięcy lat wiadomo było, że zanieczyszczanie biosfery, jest jej niszczeniem oraz samobójstwem niszczyciela. Wie także o tym plemię żmijowe, które z jednaj strony, pomocą demonów ukrywa przed ludźmi wszelką prawdziwą wiedzę, a z drugiej pomaga „wynaleźć” różne nowinki technologiczne, ale tylko takie, które są szkodliwe i zabójcze, dla wszystkich ciał człowieka. Jeżeli ktokolwiek nie wie, lub ma jakiekolwiek wątpliwości, lub problemy ze zidentyfikowaniem tych, którzy sprowadzają na całą ludzkość choroby i nieszczęścia, to koniecznie musi przeczytać króciutkie „Tajemnicze Przymierze”. Już pierwsze 6 zdań ukazuje mechanizm, a ostatnie 2 zdania wyjaśniają dlaczego żydostwo musi utrzymywać swoją tożsamość w największej tajemnicy, cytuję tych 8 najważniejszych zdań z Tajemniczego Przymierza: „Oszustwo będzie tak olbrzymie, tak obszerne, że ujdzie ludzkiej uwadze. Ci, którzy je dostrzegą będą uważani za szaleńców. Utworzymy oddzielne fronty aby zapobiec rozpoznaniu połączeń z nami. Będziemy się zachowywać tak, jakbyśmy nie mieli z tym nic wspólnego aby kontynuować to oszustwo. Celem będzie stawianie małych kroków w czasie, uchroni to nas przed podejrzeniami. To także zabezpieczy ich przed zauważaniem zachodzących zmian. … To przymierze NIGDY, PRZENIGDY nie może być poznane. NIGDY PRZENIGDY spisane lub omawiane, ponieważ świadomość się rozszerzy i spowoduje straszny gniew GŁÓWNEGO STWÓRCY na nas i zostaniemy wrzuceni do przepaści, z której wyszliśmy i pozostaniemy tam do końca na wieczność.”. W tych kilku zdaniach zawiera się cała prawda, o losach wspólnego doświadczania na Ziemi, ludzi oraz plemienia żmijowego. Więcej informacji o żydowskich podstępnych metodach, zawierają „Protokoły Mędrców Syjonu”, pomimo, że np. wikipedia (czytaj żydopedia) stara się je zdyskredytować. W ciałach ludzkich, szczególnie elit, ukrywa się wiele demonów, dlatego rozumni ludzie „czystej krwi” powinni, te dokumenty i zawartą w nich prawdę rozpowszechniać, gdyż to ona nas ludzi wyzwoli, a nastąpi to właśnie poprzez poszerzenie świadomości ludzi.

    16. Czy kosmiczne prawo przyciągania wspomaga realizację planu żydowskiej dominacji nad światem?
    Zrabowane złoto i wszelkie inne dobra ludzkości, Chazarzy, zwani ogólnie Żydami, przeznaczają głównie na tworzenie infrastruktury, z wykorzystaniem m. in.; polityki światowej, organizacji światowych, armii, służb specjalnych, mediów, złota, walut, tajnych i jawnych baz, laboratoriów, sprzętu, logistyki itp. W ten sposób, niemal niezauważalnie, na oczach ludzkości powstaje Piramida Lucyferyczna. Magnetyczne prawo przyciągania powoduje, że jedno zło przyciąga kolejne. W sposób bardziej znany wyraża to znane od tysiąca lat powiedzenie, pójdź złoto do złota, czyli zło do zła. Dlatego może warto choć na chwilę powrócić do początku, np. do ankiety nr 1 stycznia br., aby sprawdzić czy biernie lub czynnie, nie uczestniczymy w tym demonicznym procederze, czy nie zasilamy go energetycznie, czy to my nadal nie płacimy żydostwu haraczu od każdej transakcji. Prawo przyciągania, na poziomie materialnym jest zawarte w programie trzeciej czakry splotu słonecznego. Ma ona coś, w rodzaju pułapów gromadzenia, zdobywania, pomnażania itp. Pierwszy poziom gromadzenia, jest związany z harmonijnym zaspokojeniem podstawowych potrzeb życiowych. W tym miejscu, w sposób niezauważalny dla człowieka, pojawia się punkt krytyczny, pułapka na wszystkich tych, którzy mając zaspokojone swoje potrzeby, to jednak ciągle chcą więcej, coraz więcej, najwięcej. Przykładem jest niemal cała cywilizowana ludzkość programowana przez żydostwo, które ma w swoich rękach prawie całe złoto i tak ogromną część światowego majątku, że i tak w żaden sposób nie są w stanie tego skonsumować. Ale to nijak nie przekłada się na zaprzestanie rabunku innych, gdyż energetycznie nie mogą się temu oprzeć, a dodatkowo pokazać światu, że to jednak oni, są narodem wybranym. Owszem wybranym przez demona, ale nie są świadomym do czego?

    17. Czy ludzkość, biernie lub czynnie wspomaga realizację Planu Lucyferycznego?
    Za losy ludzkości najczęściej winimy innych, a nawet samego Boga, bo nie chcemy dostrzec, drugiej strony medalu, ani tego co na niej jest. Światowej sławy jasnowidz, uzdrowiciel i mistyk Edgar Cayse, znany pod nazwą śpiący prorok, krótko, zwięźle i bardzo trafnie sformułował bolesną prawdę, „Człowiek nie może wpaść w większe tarapaty niż te, na które zasłużył”. Oznacza to, że może jednak warto rozpoznać, czy my sami jesteśmy odporni na podstępne demoniczne wpływy. System bankowo-handlowy „dla naszej wygody” zmusza do uczestniczenia np w kodzie 666, który jest wstępem do zaczipowania ludzkości znakiem bestii 666 (chip RFID), bez którego nikt nic nie kupi i nie sprzeda. Ten system bankowy, to prawdziwy majstersztyk, niemal cud, lub jak uważają ci, którzy to rozpoznali, największe oszustwo i zniewolenie ludzkości, szczególnie w krajach „wysoko rozwiniętych (czytaj wysoko zniewolonych). System polega na tym, że dosłownie z niczego, generuje gigantyczne zyski. Nie musi wytwarzać jakiegokolwiek dobra, nie musi świadczyć jakichkolwiek usług materialnych. Wystarczy, że światowy pająk bankowy, przeszedł od parytetu złota, który gwarantował, że bank wykupi pieniądze, za taką ilość złota, stosowną do ilości i wartości wykupywanych pieniędzy. Od tego momentu pieniądze nie miały jakiekolwiek gwarancji swojej wartości, czyli stały się kolorowymi papierkami. Kolejny etap okradania i niewoli ludzkości, to karty bankowe, czyli kawałek plastiku bez żadnego nominału i gwarancji. Obecny etap to, wirtualne zapisy komputerowe, które „właściciel” konta „jeszcze” może zobaczyć, jako cyferki wyświetlane przez banki na monitorach. Ostateczny reset i depopulacja, wymaga od żydostwa wielkiej przebiegłości, więc dla naszego dobra, już teraz ustawodawstwo w różnych krajach np. w USA pozwala na przejecie władzy przez Federalną Agencję Zarządzania Kryzysowego (FEMA), a w Europie przez Europejskie Siły Żandarmeryjne (EUROGENDFOR). Zaopatrzenie w specjalistyczny sprzęt, wyposażenie, prowiant itp. na niespotykaną dotychczas skalę, wskazują na stopień zaawansowania przygotowań do wprowadzenia np. tzw. stanu wojennego.

    18. Na czym polega testowanie reakcji ludzkość, przed finalizacją Planu Lucyferycznego?
    W każdej pajęczynie jest tylko jeden pająk. Pomimo, że ogólnoświatowa pajęczyna ma ogromną ilość nici np. bankowych, politycznych, militarnych, gospodarczych, medialnych i religijnych, to i tak, wszystkie te nici łączą się w środku, w niewidocznej siedzibie pająka, czyli na szczycie szatańskiej piramidy. Wszystkie działania bankowe, wprowadzane są pod pozorem wygody w dysponowaniu zgromadzonymi środkami. Owszem dla wygody i łatwości, z jaką żydostwo planuje totalne ukradzenie ludzkości wszelkich zasobów. Ten demoniczny plan nie przewiduje rabunku zbrojnego, czy siłowego, lecz w formie przypadkowego rozbłysku słonecznego klasy X, który przepali wszystkie „niezabezpieczone” sieci komputerów bankowych i cywilnych telekomunikacyjnych. W ten cudowny sposób, bez jednego wystrzału żydostwo, planuje ograbić całą ludzkość. Oczywiście jak zawsze, będą chcieli pozostać w cieniu, i nie mieć nic wspólnego z wystąpieniem aktywności słońca i naturalnej kata

  6. Ewa A.

     /  31 Sierpień 2014

    Serdecznie dziękuje Grzegorz – za kolejny piękny i pomocny przekaz z Serca, E.

  7. Zbyszek

     /  31 Sierpień 2014

    @ Miłosz, pytania z dn. 18.08. nie były do Ciebie, lecz dla Ciebie. Ale byłoby miło, gdybyś się odważył podjąć próbę publicznej odpowiedzi, na te pytania, szczególnie, po co Ci głowa? Czyżby samo serce Ci nie wystarczało?

  8. Miłosz

     /  31 Sierpień 2014

    Zbyszek
    Rozśmieszyłeś mnie swymi wymaganiami podania wartości liczbowych i obojętnie,jaka będzie moja odpowiedź,Ty już je wszystkie podsumowałeś.
    Wibracje pochodzą z wnętrza,z serca,nie z umysłu,serce nie rozróżnia cyferek,natomiast umysł je kocha. Serce odczuwa,umysł liczy.
    Skoro nie widzisz różnicy wibracyjnej w Waszych wpisach,skoro nie dostrzegasz,że wpis Małgorzaty ma podłoże w miłości,a Twój ma podłoże w strachu,to niechybnie oznacza,że w tej chwili jesteś pozbawiony zdolności odczuwania,a tym samym rozróżniania tych wibracji. Potrafisz o tym mówić,bo zostałeś tego wyuczony i zaprogramowany.Twój umysł ma doskonałą pamięć,ale nie potrafisz praktycznie i prosto odczuwać konkretnych przypadków. Twoje ego włada Twoją istotą i nie pozwala sercu dojść do głosu. Napisałem „w tej chwili”, bo potencjalną zdolność odczuwania ma każdy człowiek i możesz tę zdolność w sobie uruchomić,ale trzeba być tego świadomym i mieć wolę zmiany. Ty masz ją głęboko ukrytą,a cała Twoja wiedza jest wyuczona i pochodzi z umysłu. Nie ma w tym ani jednego słowa z Twego serca,jest tylko czyjaś prawda.
    Dowodem na brak zdolności odczuwania jest również to,że nie czujesz różnicy między stroną Grzegorza,a stronami z ezoteryką. Dla Ciebie to wszystko to ezo,to takie same wiadomości to ta sama praca wewnętrzna,przecież umysł tez jest w naszym wnętrzu,prawda?
    Dowodem są też pytania skierowane w moją stronę,a sugerujące,że Bóg się pomylił dając nam umysł. W tym miejscu kłania się nieznajomość zawartości strony Prawdy Serca.
    Dowodem na to jest też fakt,że do tej pory nie wszedłeś nawet na pięć minut w przestrzeń serca i dlatego nie masz pojęcia,o czym traktuje ta strona.
    Ale oczywiście masz rację,nie jestem strażnikiem tej strony,a skoro masz słuchaczy swoich elaboratów,a gospodarzom tej strony to nie przeszkadza,to ja nie mam prawa tutaj ingerować,w końcu każdy ma swoją wolną wolę,każdy ma swoją ścieżkę.

  9. TERESA

     /  31 Sierpień 2014

    Do Zbyszka.Wywołałeś mnie do tablicy…każdy ma jakąś wiedzę…kiedy odpalam komputer,przeglądam strony ezo, jak wiadomości w gazecie.stronę Grzegorza,vismaya-matreya, whitedevas, astraldynamics, elanowalska…Tak na prawdę każda opisuje to samo lecz w inny sposób.Z przyjemnością odczytuję jak zmienia się przez lata P.Wiesia autorka vismaya. Artykuły whitedevas są podobne do twoich ankiet, ale tam mam niemiłe wrażenie, że autor chce nade mną mieć kontrole,bo serwuje ćwiczenia na youtube, darmowe ale najlepiej jak bym się zalogowała i opisała co robię-to on odpisze czy dobrze to robię.
    Stronę astraldynamics rzadko odwiedzam, aczkolwiek onego czasu wiele wniosła w me życie.Ela Nowalska-jest po jednej stronie,a Grzegorz po drugiej. Ela napisała np-spójrz jesteś cudowną energią, zobacz jak wszystko gra i tańczy w tobie z radości życia…Grzegorz-moje pojmowanie-kobieto spójrz w lustro masz wszystko, jeszcze tego nie wiesz…Przez Elę jestem głaskana przez Grzegorza potrząsana…
    Napisałam o tym, bo jest podobna sytuacja na tym forum.Wiele skorzystałam z linków od forumowiczów do książek internetowych-Misja, Moment Boskości…Wiele skorzystałam z Twoich ankiet, aczkolwiek są drapieżne…dla mnie.”Umysł zawsze tworzy, oczy widzą rzeczywistość, a umysł układa historię..są to zawsze wyobrażenia o podobnych wibracjach.Np.widząc morze-rybak widzi miejsce do łowienia ryb, surfer widzi fale,fotograf przyszły obraz, naukowiec H2O..Człowiek nie trafia w sedno istnienia, tylko poprzez swoje obrazy o określonych wibracjach…w świecie rozwoju jest wiele doświadczeń.Każdy człowiek ma własne i nie może ich w obiektywny sposób porównać z doświadczeniem innych osób, ponieważ nigdy tego nie poczuł, co inni.jedynie na podstawie słów i prób dostrajania się do wibracji innych może sobie wyobrazić, co czują inni.Tak na prawdę nie wiadomo, co czują inni, ponieważ w teraźniejszości nie czujemy tego, co inni” Dalej posługujemy się słowami i opisami i porównaniami…czy jesteśmy lepsi czy gorsi..
    Zbyszku, jak wiesz, każdy coś wie i Ty też…stajesz w pozycji obronnej-czy może Twoje Ego, do słów pisanych przez Miłosza…wiele wiesz, ale co robisz z ta wiedza-twoje słowa… Małgorzata powtórzyła słowa Grzegorza, a Ty im zaprzeczyłeś, przeczytaj wpisy… pogłaszcz ze zrozumieniem,że inni nie są gorsi, ich energia zmienia kolor i częstotliwość…tak jak pisałam-jak wielobarwny kilim wszechświata .czekam na dalsze Twoje ankiety…

  10. Izabela

     /  31 Sierpień 2014

    Tak cichutko sobie siedze na tym forum ale chcialam tylko napisac, ze nic sie nie odzywam bo porzadkuje sobie wiedze. Chcialam jedynie nadmienic, ze wszystkie wpisy sa dla mnie cenne a ostatnio bardzo Zbyszka. Zbyszku chyle glowe przed Toba bo wykonujesz prace z ktorej my mozemy skorzystac. Dzieki za ankiety. Lacze sie z Wami sercem :)

  11. DAWID

     /  30 Sierpień 2014

    OSOBISCIE BEZ WZGLEDU NA WIBRACJE I TO, CO KTOKOLWIEK O NICH NAPISZE LUB NIE NAPISZE CHCE NAPISAC, ZE WPISY ZBYSZKA BARDZO MI POMAGAJA W PORZADKOWANIU SIEBIE.

  12. Zbyszek

     /  30 Sierpień 2014

    @Mikołaj. Dzięki za Twoją opinię. Gdyby wystąpiła potrzeba ustosunkowania się do Twojej opinii, to mogę to zrobić ok. 10 września. Na dwie rzeczy muszę zareagować niezwłocznie.

    1. Jeżeli uważasz się za strażnika czystości tej strony, to ładnie, ale może wypadałoby samemu przestrzegać swoich zasad. Jako przykład wskazuję Twój film, dotyczący wyłącznie technicznych aspektów silnika magnetycznego. Poza tym, w pierwszych słowach piszesz: „To nie jest forum ezoteryczne …”. Ezo znaczy wewnętrzne, ale skoro uważasz, że nie wewnętrzne, to wskaż jakie?

    2. Podpowiadasz mi, cytuję: „że różnica wibracji między Waszymi wpisami była zbyt duża, by mogła nastąpić kontynuacja”. Rozumiem ten mechanizm, ale kompletnie nie rozumiem co znaczy „zbyt duża”. Jeżeli chcesz mi coś dobrze podpowiedzieć, to wskaż w jednostkach jaka jest wibracja Małgorzaty, a jaka jest wibracja moja, a przy okazji takiego prostego eksperymentu wskaż jaka jest Twoja wibracja. W ten sposób będziemy wszyscy wiedzieli co to znaczy „zbyt duża”, czy chodzi o różnicę 1, 2 lub 100 jednostek, czy może chodzi o 100%. Jeżeli tego nie zechcesz, lub nie potrafisz określić w jednostkach, to będą to tylko Twoje sowa rzucone na wiatr, czyli bez żadnego uzasadnienia. To tak, jakbyś podpowiedział np. że jak pomiędzy dwoma osobami jest zbyt duża różnica np. wzrostu, czy włosów na głowie to nie mogą się oni porozumieć. W artykule opisałem poziomy wibracyje, ale Tobie już teraz mówię „sprawdzam”, aby wszyscy wiedzieli, czy wiesz o czym mówisz. Jeżeli nie odpowiesz, to wszystko będzie jasne, a jak odpowiedz w sposób wymijający, lub taki z którego nic nie wynika, lub bez podania wartości liczbowych, to także wszystko będzie jasne.

  13. Miłosz

     /  29 Sierpień 2014

    Zbyszek
    To nie jest forum ezoteryczne i nie przekształcaj go w takowe.To,że na forum niewiele się dzieje,nie oznacza,że potrzeba nam jakiegoś nauczyciela.Dla mnie oznacza jedynie,że forumowicze w tym czasie pracują z sercem. Może ktoś by się przydał,ale z pewnością nie nauczyciel,scalający wiedzę umysłów,bo to nadal będzie tylko scalona kupa wielu umysłów, a osoby poszukujące wywodzisz w tym czasie na umysłowe manowce.
    W ubiegłym roku był tu taki,który wiele mówił o sercu,mienił się przewodnikiem,nauczał innych,a okazał się koniem trojańskim i jedyne,co osiągnął,to odstraszył osoby prawdziwie posługujące się sercem. Nie bądź jego ulepszoną wersją.
    Zbyszek,żaliłeś mi się ostatnio,dlaczego Małgorzata nie podjęła dyskusji z Tobą.
    Wejrzyj jeszcze raz na Małgosi wiadomość i Twoją i sam odpowiedz sobie na pytanie,dlaczego tak zrobiła,a jeśli nie zdołasz,to podpowiem Ci tylko,że różnica wibracji między Waszymi wpisami była zbyt duża,by mogła nastąpić kontynuacja.
    Jeśli zaczniesz prawdziwie pracować z sercem,a nie tylko o tym mówić,to pytania,które mi zadałeś znikną automatycznie,a Twoje wibracje wzrosną i mniej będziesz miał czasu na poszukiwania zewnętrzne umysłem i też mniej będziesz pragnął doceniania za swoją bezinteresowną wiedzę.
    Jeśli jednak nadal chcesz swoją wiedzą uczyć,to nic nie stoi na przeszkodzie stworzyć swoją własną stronę i tam wysypać wszystko,co wiesz i tam też możesz scalać umysły do woli. Tutaj nie ma miejsca na takie przewałki i pokątne odwracanie prawdy tej strony.
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

  14. Miłosz

     /  29 Sierpień 2014

    Zobaczyłem siebie jako obrośniętego smrodka wymachującego maczugą na palmowej wyspie (ip) i ze śmiechu zaniemogłem :p …

  15. DAWID

     /  29 Sierpień 2014

    TE ANKIETY TO SWIETNY PRZYCZYNEK DO WEJRZENIA W SIEBIE , WYDAJE MI SIE, ZE WIEKSZOSC FORUMOWICZOW JEST ZA TYM, ABYS NADAL KONTYNUOWAL PUBLIKACJE TWOJEJ CENNEJ PRACY. NIEZWYKLE ISTOTNE JEST TWOJE STWIERDZENIE, ZE NALEZY TE WIEDZE SCALAC.

  16. Zbyszek

     /  29 Sierpień 2014

    Zamiast odkrywać swoje prawdy i dzielić się z innymi, na forum zapadła błoga cisza, toteż napisałem wstępniak, aby to forum nieco rozruszać.

    Zapowiedź (zwiastun) artykułu pt. „Ankieta nr 9 pt. „Zdrowie↔energia↔polityka, choroba, niewolnictwo. Leczenie objawów↔energia↔uzdrowienie przyczyny i wyzwolenie”.

    W dniu 1.09.br. zamieszczę kolejny artykuł, lecz w nieco innej formie. Dotychczas były to;
    – sama ankieta, bez żadnego komentarza,
    – ankieta wraz z komentarzem w postaci felietonu, swobodnie łączącego różne wątki,
    – ankieta wraz wypunktowanymi ważniejszymi kwestiami,
    – ankieta wraz z tekstem noszącym odrębny tytuł.
    Teraz na próbę będzie to ankieta wraz wypunktowanymi ważniejszymi kwestiami, lecz w formie pytań i odpowiedzi.

    W tym miejscu mam prośbę, do czytelników, aby wskazali, która forma jest najbardziej przyjazna lub „przyswajalna”. Mógłbym o to nie pytać, ale przecież robię to głównie dla Was. Jak trafnie zauważyła na forum @Teresa, „każdy ma jakąś wiedzę”, ale wiedza ta, nie jest niczyją własnością. Jednak siły przeciwne ludzkości wszelką istotną wiedzę ukrywają, dlatego każdy człowiek posiadający jakąś cząstkę wiedzy , powinien się nią dzielić z innymi, aby wspólnie tworzyć prawdziwy obraz tej iluzji, która jednak jest jeszcze dla nas rzeczywistością. Dlatego teraz mamy uczyć się współpracy. Współdziałania poprzez scalanie wiedzy i połączenie nie tylko serca z głową, ale kilkudziesięciu swoich ciał. Właśnie w tym czasie i specjalnie po to, została przymnożona nam wiedza, ale każdemu po kawałku. Wrześniowy tekst jest jedną z takich prób scalenia różnej wiedzy, a publikuję go nie dla siebie, lecz po to, aby każdy mógł od siebie, coś dorzucić, uzupełnić, sprostować lub przedstawić to zupełnie inaczej. Na tym polega szlif brylantowy. Ciało ludzkie jest oparte na węglu (666) i jest jak czarna sadza (ciemnota), którą trzeba poddać wysokiemu ciśnieniu (uciskowi) i temperaturze (uczyć), aby z tej czarnej bezkształtnej masy zrobić diament. Jednak dopiero szlif z każdej strony, od każdej osoby, może mu nadać cudownego blasku na tysiącach płaszczyzn. Natomiast samo mówienie o miłości, bez jej szlifowania, absolutnie niczego nie rozświetla. Jest owszem ładne, ale zwodnicze. Prawdziwy efekt można uzyskać tylko wówczas, gdy jesteśmy świadomi tego, czym ta prawdziwa miłość jest, lub czym ona najczęściej nie jest. Miłość praktykowana w obecnej, najczęstszej sferze, tak naprawdę jest fałszywym programem, mającym zatrzymać ludzkość w najniższej aurycznej sferze, w astralu, na poziomie emocjonalnym, na poziomie czakry splotu słonecznego, czyli nie w sercu, lecz w żołądku. Przejawy te, to zaledwie niewielki krok w najniższej sferze ciał aurycznych, który można wyrazić stosunkiem 1:100 000. Celem człowieka jest ewolucja, wznoszenie, czyli „wyjście” z ciał aurycznych i wzniesienie się do ciał duchowych, ponadduchowych i niebiańskich. Wibracje Ziemi szybko rosną, aby ludzkość mogła sprawnie połączyć serce z głową, a następnie przejść na wyższy poziom. Działa to w ten sposób, że z jednej strony napływają nowe energie, pobudzają do wznoszenia, a z drugiej, nierozumne lub zablokowane ciało, coraz bardziej się opiera. Im większy opór, tym ciężej znosi to ciało. Nacisk jednak ciągle rośnie, więc ciało słabnie i nie ma już siły stawiać dalszego oporu, co skutkuje chorobą, a następnie przyśpieszoną śmiercią. Nakładają się na to manipulacje sił ciemności, które nie chcą ludzkości wypuścić z niskiego astralu i materializmu, dlatego wszelka istotna wiedza jest ukrywana. Utrzymanie ludzkości w niewoli jest możliwe, głównie, a w zasadzie wyłącznie, z powodu braku elementarnej wiedzy, czyli zrozumienia Prawa Bożego, lub chociaż podstawowych mechanizmów, rządzących w tym świecie, w tamtym świecie, oraz w sferze najwyższych wibracji zwanym najczęściej Niebem lub Niebiańskim Domem Matki-Ojca. W ankiecie nr 9, obszernie będzie o tym, kto się skrywa za obniżaniem wibracji, za chorobami, nieszczęściami i wojnami, gdyż celem moim jest nakierowanie wzroku ludzkości na niedostrzegalne nici pajęcze, które zawsze są powiązane z jakąś chorobą lub nieszczęściem, i zawsze prowadzą do środka pajęczyny lub na szczyt piramidy, a w środku lub na górze, jest zawsze ten sam pająk. Nici pajęcze są cienkie i mało widoczne, ale przy odrobinie dobrej woli, każdy może po nitce dotrzeć do kłębka. A jak choć raz dotrze, to oczy szeroko mu się otworzą, i nic już nie będzie takie takie same jak dotychczas, bo poszerzy mu się świadomość.

    PS. Przez ponad tydzień będę w podróży, więc mogę być nieuchwytny, ale zapraszam do wyrażania swoich opinii nt. sensu kontynuowania ankiet. Na ziemskim polu minowym, na jakim się wszyscy znajdujemy, zarysowują się dwa odmienne sposoby przejścia przez to pole. Są zwolennicy rozumowego poznawania pułapek i mechanizmów ich działania, oraz są przeciwnicy dalszego zgłębiana jakiejkolwiek iluzji, na rzecz odczuwania sercem. Podsumowanie cyklu ankiet, planowałem dopiero na koniec roku, w ankiecie zbiorczej nr 13, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby z woli czytelników, zakończyć go niezwłocznie. Proszę o opinie krótkie, sensowne i na temat. Dobrze byłoby, gdyby opinie dotyczyły zarówno sposobu redagowania tekstu jak i sensu ich publikowania, szczególnie czy któraś z ankiet pomogła komuś, uwolnić się od aspektu, który przedstawia, lub też, czy któraś z ankiet spowodowała u któregoś czytelnika jakiekolwiek szkody sercowe, światopoglądowe, obrazę uczyć religijnych lub inne krzywdy moralne.

  17. Tomek

     /  25 Sierpień 2014

    Żaden obieg nie jest zamknięty. Wszystko przechodzi płynnie z jednego w następne i przenika się nawzajem. Nawet sztucznie stworzona sieć wodociągowa czy każda inna jest pozornie zamknięta gdyż koroduje a to co w niej zamknięte dąży ku wolności :-) Edukacja ogłupia dzieleniem całości a religie dzieleniem jedności ;-) Oczywiście to tylko moje widzimisię.

  18. Iza

     /  25 Sierpień 2014

    Mam pytanie. Obieg wody na Ziemi jest zamknięty, a wywoływanie opadów w określonych miejscach poprzez chemitrails występuje. To jaki jest wpływ tego procesu na pozostałą ludność, nie objętą „ochroną”? Chciałbym poruszyć ten temat, więc jeśli ktoś ma jakieś odczucia, proszę o opinie.

  19. Pokazane jest do czego doprowadza fundamentalizm

  20. Zbyszek

     /  22 Sierpień 2014

    Mój wpis nr 666, jak ulał pasuje do treści prezentowanych na „forum dla życia Tradycji Katolickiej”. Pobieżnie przejrzałem to forum i absolutnie się niczemu nie dziwię, gdyż w całości jest ono poświęcone kultowi śmierci, jawnej, tej na zdjęciach oraz podstępnej, ukrywanej za flagą, za symbolami. Ot po prostu zbierają swoje żniwo, czyli dokładnie to, co posiali „chrześcijanie”.

  21. indyga22

     /  22 Sierpień 2014

    http://forumdlazycia.wordpress.com/2014/08/16/holokaust-chrzescijan-to-sie-dzieje-naprawde-artykul-przeznaczony-tylko-dla-ludzi-doroslych-18-lat/ Przepraszam ze to wstawiam ale jestem tak zszokowana ze nie moge nic powiedziec, ktos mi to wtyłumaczy dlaczego tak sie dzieje? plakac sie chce z niemocy :(

  22. Agnieszka

     /  22 Sierpień 2014

    Dziękuję,Zbyszku, za link z ,,Wieczorynkami u Tadzia i Justynki,,słuchałam jakiś czas temu wypowiedzi p.Tadeusza ale chyba dziś jestem gotowa na odbiór czegoś więcej …Pozdrawiam

  23. Zbyszek

     /  22 Sierpień 2014

    @ Damian. Są różne starożytne i hermetyczne nauki, które właśnie do tego można sprowadzić, czyli jak tkwisz wewnątrz np. w studni, to nie widzisz tego, co jest na zewnątrz. Uwolnienie się od wszelkich układów zawiera się w tytule książki „Tao Te King”.

  24. damian

     /  21 Sierpień 2014

    zbyszku przykład z kinem to bardzo dobry punkt widzenia wpełni się zgadzam i to rozumie

  25. Hejka , fajnie wam się gawędzi . Co do kodów , świadomość zródła nie posiada żadnych kodów jest ekspresją superowych wibracji szczęścia i tak dalej więc , wczytywanie sobie jakis kodów chyba jest bezsensu narka kochana jednoiści.

  26. HaniaK

     /  21 Sierpień 2014

    Tereso, nie czytałam tej książki, ale jak dla mnie sam tytuł z użyciem słowa „kody”, już mówi sam za siebie.
    Pozdrawiam:)

  27. Teresa

     /  21 Sierpień 2014

    Witam
    Chciałabym zapytać Was o o książkę Kody Uzdrawiania Alexandra Loyda. Czy ktoś z Was korzystał z niej. I jak to jest od strony energetycznej, czy nie wprowadzają obcych implantów, programów itp.

    Pozdrawiam z Serca
    Teresa <3

  28. Zbyszek

     /  21 Sierpień 2014

    @ Olu. Nie jest moim celem udzielanie porad indywidualnych, i do tego w nie swoim ogródku. Natomiast w ankietach sygnalizuję różne, mniej, bardziej, lub w ogóle nieznane mechanizmy, pułapki i programy, na jakie natrafiamy na naszym polu minowym. Z jednej strony, są to tylko moje poglądy, a z drugiej, gdy napotykamy na problem, to szukamy rozwiązania, albo w sobie, albo na zewnątrz np. za drzwiami. Jeżeli decydujemy się na szukanie rozwiązania zewnętrznego, za drzwiami, to nie ma potrzeby zaczynać do dorabiania wytrychu do tych drzwi, lecz od sprawdzenia, czy są one są dla nas w ogóle zamknięte.

    Nie jestem psychoanalitykiem, ani żadnym innym terapeutą, więc nie chciałbym nikomu czegokolwiek radzić, ale skoro już padło pytanie jak sobie z tym radzić, to proponuję sprawdź, czy na pewno, to inni Cię krzywdzą. Może to Ty sama, chcesz świadomie, lub podświadomie odtwarzać rolę ofiary. Cofnięcie się do źródła jakiejś sytuacji, w wyniku której odczułaś coś jako krzywdę, jest na początku dosyć trudne. Ale po kilku analizach różnych sytuacji, będzie Ci coraz łatwiej odnajdywać to, co jest tym czynnikiem krzywdzącym. Pewną wskazówką może być to co piszesz, że fizycznie jest Ci z tym niedobrze, że czujesz bunt i niemoc, a więc najprawdopodobniej jest to wrogi Tobie program, który Ty odtwarzasz. Piszesz, że „ktoś” cię krzywdzi, stąd wnioskuję, że nie wiesz kto Ci to robi. Programowanie może być na różnych poziomach, więc sprawdzenie togo, na początku także nie jest proste. Zacznij Olu od przeanalizowania, kto w Twoim środowisku rodzinnym, zawodowym czy społecznym rządzi, w tym sensie, że narzuca, wytycza, wyznacza itp. Tobie jakiekolwiek np. normy. Następnie sprawdź, czy Ty, tak narzuconych wymogów zewnętrznych, nie chcesz wewnętrzne akceptować bo twoje serca się buntuje, bo nie jesteś w stanie im sprostać, bo dostrzegasz ich bezsens itp. Jednak w nich uczestniczysz, a im bardziej się starasz, tym większą odczuwasz krzywdę. Inne ewentualne wskazówki Twoich problemów „sercowych” opisał Grzegorz w książce pt. „Potęga Serca. Praktyczny przewodnik rozwoju duchowego”, na str. 196, zadaje wiele elementarnych pytań, które dla Ciebie sprowadzę do jednego, czy słuchasz swojego serca, czy też innych wrogich programów? Z jednego zdania trudno zdiagnozować, jakie mogą być duchowe przyczyny Twoich problemów, ale spróbuj nie stać pod ścianą, lecz po prostu pójść w swoją stronę, a nie tam, gdzie ci nakazują. Śmiało i zdecydowanie przetnij nić pajęczą, na której w Twojej podświadomości, jest podczepiony pająk. Jak raz lub kilka razy wyraźnie pokarzesz, że go ignorujesz, czy nie życzysz sobie takich nakazów, to z pewnością one ustaną. Jednak natura różnych pasożytów, które czerpią energię z Twojego cierpienia, krzywdy, umartwiania itp. jest taka, że one tak łatwo nie rezygnują. Może być też tak, że jak rozpoznasz kto np. z Twoich najbliższych Cię programuje i jak to robi, to osoba taka zaprzestanie swojego wampiryzmu, ale tylko po to, aby w tym czasie znaleźć inny program, na który możesz być podatna. W tm czasie obserwuj, kto z twojego otoczenia usilnie pragnie się wkraść w twoje łaski, kto zalewa Cię różnymi propozycjami, czy nie są one podszyte np. strachem, nienawiścią, karą za grzechy, lub na drugim biegunie np. pozorną miłością, „bezinteresowną” chęcią pomocy itp. Jak już rozpoznasz kto Ci to robi, to jesteś w połowie drogi. Drugi krok, to uwolnienie się od pasożyta. Może to być trudne, np. gdy się okaże, że jest to Twoja teściowa, u której mieszkasz. Całe to programowanie można sprowadzić do tego, że ciągle coś musisz. Nie chcesz tego, ale musisz, bo w tym tkwisz. Jednak prawda jest inna, bo Ty niczego nie musisz, a tym bardziej nieustannego odtwarzania czyjegoś pasożytniczego programu. Ale będzie on trwał tak długo, jak długo sama będziesz tego chciała. Olu, powyższe czysto abstrakcyjne wywody, nie muszą mieć zastosowania w twojej sytuacji, ale żeby to wiedzieć, warto zbadać ten najprostszy program.

    Natomiast innych proszę o zaprzestanie kierowania do mnie zapytań osobistych. Choć z drugiej strony taki kącik porad sercowych (nie tylko tzw. złamanych serc), mógłby być bardzo pomocny, ale to zostawiam pod rozwagę Grzegorzowi.

  29. Ola

     /  21 Sierpień 2014

    Zbyszku !
    Moje serce , gdy ktoś mnie skrzywdzi reaguje uczuciem „stania pod ściana”, niemocą, fizycznie jest mi niedobrze.Bunt i niemoc – jak sobie z tym radzić ???

  30. Zbyszek

     /  20 Sierpień 2014

    Jeżeli są symetryczne to dobrze, bo właśnie chodzi o harmonię. Nie tylko w samym sercu, ale i wg. powiedzenia, jak na górze, tak na dole, czyli o zachowanie tej harmonii pomiędzy dolną, a górną salą, czyli sercem, a głową. Ale może dajmy szansę innym, na przedstawienie swoich wniosków, bo jak „wyłożymy wszystkie karty” i „swoje prawdy”, to może się okazać, że nie będą to już ich prawdy, lecz nasze.

    Lawiną serdeczności, serdeczne zachęcam Sercowców do dyskusji o sercu oraz o tym, co komu na sercu leży, co komu z serca spadło, a może jest jakieś serce zranione, krwawiące, gorące, płomienne, kryształowe, lodowate, a może jest ktoś bez serca, może komuś skradziono serce, a może ktoś dostać palpitacji lub zawału serca, od nadmiaru tych serdeczności.

  31. Jola

     /  20 Sierpień 2014

    @Zbyszek.
    Więc teraz ja opiszę jak rysuję serce. Ja też tak jak mój 8 letni synek zaczynam od góry,od wewnętrznej strony i schodzę na dół, ale ja najpierw rysuję prawą część a potem w taki sam sposób lewą połówkę. Moje serduszko nie jest takie wydłużone jak synka, jest bardziej pękate. Obie części są symetryczne. Zbyszku, piszesz o wieku i wykształceniu więc dodam,że mam 40 lat i wykształcenie wyższe.

  32. Zbyszek

     /  20 Sierpień 2014

    @ Jola.
    Wszystko jest wspaniale. Pięknie Ci się synek odwdzięczył, od wewnątrz, od serca, za to co dla niego zrobiłaś.

    Najogólniej mówiąc, dzieci do ok. dwóch lat, od zawsze miały większe możliwości pozazmysłowe od dorosłych, którzy zazwyczaj tracili je w wyniku pieczętowania i programowania przez system, czyli najpierw rodziców, duchownych, następnie przez wychowanie, a później tzw. oświatę. Dzieci, które rodzą się od ok. XXI w. są już duchowo, zupełnie inne. Ale w tych pytaniach, bardziej interesują mnie opinie ludzi dorosłych, najlepiej powyżej 28 lub 35 lat, gdyż z jednej strony powinny mieć już nieco rozwinięte ciała mentalne, a z drugiej, ich problem może polegać na wykształceniu. Im wyższe wykształcenie, tym głębsze zaprogramowanie. Oczywiste jest także to, że różnych przyczyn, od każdej reguły zdarzają się wyjątki, dlatego warto się podpierać beznamiętną statystką. Dlatego, bez żadnych sugestii, poczekajmy, może ktoś zechce się podzielić swoimi odpowiedziami na w/w pytania sercowe.

  33. Jola

     /  20 Sierpień 2014

    @ Zbyszek
    Dziecko narysowało 3 serduszka. Synek pisze i rysuje prawą ręką. Każde serduszko zaczynał od góry od wewnętrznej strony do zewnątrz i w dół , najpierw rysując stronę lewą a potem tak samo stronę prawą. Dwa pierwsze serca są bardzo proporcjonalne, tzn. strona lewa i prawa prawie identyczne. Serca są raczej wydłużone. Ostatnie trzecie serce jest nie proporcjonalne tzn. praca strona jest szersza a lewa węższa i w tym sercu synek napisał mama. Zbyszku jeśli miałbyś czas na analizę to mogłabym te serduszka zeskanować i podesłać Tobie mailem. Dałam dziecku długopis więc serduszka narysował niebieskim długopisem a ja strzałkami, ołówkiem oznaczyłam kolejność rysowania.

  34. Zbyszek

     /  20 Sierpień 2014

    Każdy doświadcza tego, co jest mu w danej chwili potrzebne. Robi to z własnej woli lub odtwarza obcy fałszywy program. Są pewne prawa kosmiczne (uniwersalne) i warto je znać, bo to właśnie ich zrozumienie, pozwala uniknąć wielu zbędnych cierpień. Jednak schodząc w dół, do poziomu szczegółów, często okazuje się, że dla każdego jest ważne coś innego, np. Ty pragniesz rozwoju, a Twój mąż może pragnąć nadal doświadczać upadku, nałogów itp. Siłowe prostowanie czyichś dróg nic nie da, natomiast zwykłe zrozumienie, powoduje wzrost świadomości, a ta czyni cuda. Na to jednak nakładają się różne nieodrobione lekcje. Poza tym, jak ktoś ma bardzo niskie wibracje, to zwykle żadne prośby, groźby, tłumaczenia itp. nic nie dają. Dlatego tak często, nie jest to wszystko proste i jednoznaczne.

    Dziękuję Jolu za Twoje serduszko ♥. A teraz przyjrzyj się mu dokładnie.

    Na razie pomińmy dwuznaczną symbolikę koloru czerwonego. Rozpatrzmy tyko kształt serca.
    1. Czy to serce jest całe równe i jednorodne, czy też składa się z dwóch lustrzanych aspektów, jak np. lewa i prawa połówka, wschód i zachód, światło i ciemność itd.?
    2. Czy promieniowanie kształtu jest wszędzie takie same, czy też może być inne np. szerokie na górze, a wąskie na dole, lub jasne i ciemne, lub + i -?
    3. Czy linia konturowa jest jednakowa, czy wszędzie ma jednakową odległość od centrum, czy też przebiega ona z wewnątrz na zewnątrz, a następnie z zewnątrz do wewnątrz (może też być odwrotnie, bo zależy to od tego, kto serce rysuje i którą ręką).

    Możesz to zaobserwować, prosząc dziecko, aby narysowało kontur serca, ale nic mu nie podpowiadać, tylko obserwować z boku, od którego miejsca linię zaczyna i w którym kończy.

    TRZY WAŻNE W/W PYTANIA DLA SERCOWCÓW !
    ———————————————————————-
    Wszystkim obecnym i przyszłym SERCOWCOM, polecam tych kilka powyższych pytań; pod rozwagę, do badania, do odczuwania, do analizowania lub do ich obalania, wyśmiewania, opluwania itp., gdy uznacie, że to bzdury.

  35. Jola

     /  20 Sierpień 2014

    @Zbyszek.
    Dziękuje za wszystkie informacje. Zastanawiam się czy jeszcze coś mogę zrobić dla siebie i dziecka. Dziecko gdy miało roczek było chrzczone,czyli jeśli dobrze pamiętam ma pieczęć na czakrze korony. Ja natomiast mam też kolejne sakramenty czyli 2 komunie, bierzmowanie i sakrament małżeństwa. Jeśli chodzi o mnie to medytując podziękowałam za te wszystkie lekcje.Uważam,że najważniejsze to akceptacja i pogodzenie. Nie mam żalu do moich rodziców,że mnie ochrzcili ani do siebie,że ochrzciłam dziecko, bo wtedy nie miałam obecnej świadomości. Jestem szczęśliwa,że obecnie żyję w zgodzie z własnym sumieniem. Nie ma we mnie lęku. Nie interesuje mnie co powiedzą inni, choć mieszkam w małej miejscowości gdzie nie ma wielkomiejskiej anonimowości. Pielęgnuję własne życie. Jestem wdzięczna za dar przebudzenia. <3

Wypowiedz się

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s